Najpierw pili, potem bili

    Najpierw pili, potem bili

    (my)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Troje bydgoszczan pobiło ochroniarza ze sklepu przy ulicy Pomorskiej. Mężczyzna zwrócił im uwagę, że piją alkohol w miejscu publicznym.

    Do awantury doszło po godzinie 19.00 koło jednego z większych sklepów przy ulicy Pomorskiej, w okolicach Londynka.


    - Ochroniarzócił uwagę kobiecie i dwóm mężczyznom, którzy pili piwo. Chciał, żeby odeszli sprzed sklepu - mówi Ewa Przybylińska, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.


    Troje podchmielonych, zamiast spokojnie odejść w swoją stronę, zaczęło się awanturować. W chwilę później padły pierwsze ciosy. 40-letni ochroniarz został dotkliwie pobity.


    - O zdarzeniu poinformował nas personel sklepu. Po przyjeździe na miejsce natychmiast zatrzymaliśmy chuliganów - dodaje Przybylińska.


    Jak się dowiedzieliśmy, cała trójka trafiła do policyjnej izby zatrzymań. Wczoraj podejrzani trzeźwieli, a później ich przesłuchiwano. Do prokuratury dowiezieni zostaną prawdopodobnie dzisiaj rano. Za pobicie grozi im do 3 lat więzienia.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    Wiadomości z Bydgoszczy