Nawiązki zasądzają, ale ich nie ściągają

    Nawiązki zasądzają, ale ich nie ściągają

    Bogdan Dondajewski

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Nawiązka to specjalna kara pieniężna. Tylko w 2005 roku bydgoskie sądy zasądziły ponad pół miliona złotych tzw. nawiązek.
    Ratownicy PCK od ponad roku szkolą na  sprzęcie kupionym za nawiązki

    Ratownicy PCK od ponad roku szkolą na sprzęcie kupionym za nawiązki ©Tytus Żmijewski

         Otrzymują je instytucje, które znajdują się w specjalnym wykazie Ministerstwa Sprawiedliwości.
         Bydgoskie fundacje:
         - Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym po Urazach Komunikacyjnych i Sportowych,
         ul. Ujejskiego 75, pok. 306,
         - Fundacja Grażyny Piechockiej-Kranz "Radosne dzieciństwo", ul. Gdańska 73, tel. 052 321-24-34
         
    - Sędzia sam decyduje, którą wybierze - mówi Danuta Filnik zastępca prezesa Sądu Okręgowego w Bydgoszczy. - Jestem zwolenniczką przyznawania nawiązek stowarzyszeniom regionalnym, ale sędzia ma wolną rękę.
         I tak: w przypadku pirata drogowego może wziąć pod uwagę fundacje pomagające ofiarom wypadków. Natomiast brutalnemu mężowi nakazać wpłatę na konto organizacji pomagającej ofiarom przestępstw w rodzinie. Do wyboru sędzia ma 407 organizacji. Kilka ma siedziby w Bydgoszczy.
         - Jesteśmy na liście dopiero od czterech miesięcy. Od tego czasu zasądzono nam 200 złotych, ale od wyroku do otrzymania pieniędzy jest daleka droga - mówi Krzysztof Chojnacki, radca prawny z bydgoskiej Fundacji Grażyny-Piechockiej-Kranz "Radosne dzieciństwo". Na liście MS jest też PCK. Bydgoski oddział za nawiązki organizuje bezpłatne szkolenia z ratownictwa drogowego i pierwszej pomocy. - Gdyby wszystkie zasądzone kwoty wpłynęły na nasze konto, to bylibyśmy bardzo bogaci - twierdzi Aleksander Filuk, dyrektor biura Kujawsko-Pomorskiego Zarządu Okręgowego PCK.
         W ubiegłym roku bydgoscy sędziowie orzekli ponad pół miliona złotych nawiązek. - Nawiązki dostajemy od 2004 roku. Zasądzono nam już około 10 tys. zł, ale na nasze konto wpłynęło dopiero jakieś 50-60 procent tej kwoty - mówi dr Tomasz Dolata z Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym po Urazach Komunikacyjnych i Sportowych.
         Tyle zasądziły nasze sądy*
         - Sąd Okręgowy w Bydgoszczy - 40,8 tys. złotych w dziewięciu sprawach, (kwoty od 500 do 5 tys.zł)
         - Sąd Rejonowy w Bydgoszczy - 461.8 tys. złotych w 1059 sprawach, (najczęściej na rzecz ofiar wypadków komunikacyjnych)
         * dane za 2005 rok.
         
    Fundacja kupiła dwa aparaty do podgrzewania płynów infuzyjnych, narzędzia chirurgiczne do szpitalnej sali operacyjnej i wdrożyła system komputerowy na oddziale ortopedii.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    Wiadomości z Bydgoszczy