Gorąco jak w Bydgoszczy

    Gorąco jak w Bydgoszczy

    Maciej Myga

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Woda z pompy doskonale chłodzi.

    Woda z pompy doskonale chłodzi.

    W mieście było wczoraj jak w piekarniku. Bydgoszczanie albo ochładzali się zimnymi napojami i wentylatorami w domach, albo uciekali nad wodę. - <i> Mamy za sobą jeden z najcieplejszych dni w roku</i> - twierdzą meteorolodzy.
    Woda z pompy doskonale chłodzi.

    Woda z pompy doskonale chłodzi.

         Kto żyw szukał wczoraj cienia lub ochładzał się na słońcu. Około południa temperatura powietrza wynosiła 32 stopnie.
         W fontannie mokro
         
    W fontannie przy placu Wolności kąpią się dzieci. Nawet malutki, półtoraroczny Eryk, który przyszedł tu z mamą Dorotą, choć sam nie może wejść do wody, tapla się w kałuży przy fontannie.
    Sporo zabawy mają starsze dzieci - największą frajdę sprawia im zatykanie kamiennych ryb, z których pryska woda. 6-letni Patryk wymyślił, że podstawi głowę pod pobliską pompę. Pomaga mu 11-letnia siostra - Dominika.
         Pić! Pić! Pić!
         
    Idziemy na rondo Jagiellonów. Jest jeszcze przed 11, a na elektronicznym termometrze temperatura bliska 30 stopni. Pani Sylwia, która sprzedaje na ulicy lody i zimne napoje, mówi, że dzisiaj ma bardzo dużo pracy. - Pracuję dziesięć godzin dziennie, a dzisiaj to chyba się rozpłynę.
         
    I faktycznie - wiele osób, które spotykamy, popija z butelek wodę mineralną lub inne chłodne napoje. Sporo pracy ma dzisiaj pan Wojciech Rosiński, dostawca, którego spotykamy przed sklepem przy ulicy Dworcowej.
         W wodzie i w pracy
         
    Na "Astorii" komplet. Bydgoszczanie przychodzą tutaj całymi rodzinami. Wszystkie baseny są zajęte. Aż dziw, że tylu ludzi mieści się razem w wodzie.
         Najgorzej jednak mają ci, którzy w taki skwar muszą pracować. Pani Justyna ze sklepu "Nicole Paris" ochładza się przy wielkim elektrycznym wentylatorze. W sklepie jest przyjemnie chłodno, najchętniej zostalibyśmy tu nieco dłużej. Rozmawiamy też z fryzjerem ze spółdzielni "Uroda". - Zostawiłem samochód na słońcu. Zastanawiam się, czy nie wrócić po auto wieczorem - mówi mistrz grzebienia.
         W pocie czoła (w prawdziwym tego słowa znaczeniu) pracują też robotnicy na moście Pomorskim. Tu nie ma odrobiny cienia. Od firmy dostali wodę mineralną, jednak, jak można się domyślać, ma ona temperaturę zbliżoną do otoczenia.
         O dziwo, na temperaturę nie narzeka Mariusz Siewaszewicz, który w wielkich piecach wypieka smakołyki w "Chacie drożdżowej": - Nie jest tak źle, a najważniejsze, że pomimo upału, przychodzi do nas wielu klientów. To na pewno zasługa naszych nowych kompozycji smakowych - drożdżówek z borówkami, wiśniami i czarnymi porzeczkami w różnych połączeniach.
         
    Dzisiaj burzliwie
         
    Jak informuje Andrzej Stępień z bydgoskiego biura pogody, dzisiaj możemy spodziewać się burz. - Będzie parno i duszno, nie tylko w Bydgoszczy, ale i w Nakle i innych miejscowościach. Może być o dwa stopnie chłodniej, ale po południu temperatura spadnie do 25 - 26 stopni. Pogodnie będzie także w niedzielę - tłumaczy meteorolog.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    Wiadomości z Bydgoszczy