Oczyścili zarząd

    Wojciech Mąka

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Wyrzucono trzech członków zarządu Oczyszczalni Wodnej "Kapuściska". Miasto wprowadziło na ich miejsce troje swoich ludzi.
         Oczyszczalnia "Kapuściska" to spółka z 50-procentowym udziałem miasta. Oprócz trzech przedstawicieli gminy Bydgoszcz w zarządzie byli przedstawiciele "Zachemu" (2 osoby) "Nitrochemu" (1 osoba) oraz gminy Solec Kujawski (1 osoba).
         Kilka dni temu podczas walnego zgromadzenia wspólników miasto odwołało reprezentantów "Zachemu" i jednego - "Nitrochemu".
    Na ich miejscach nie pojawili się jednak ludzie z obu firm. - Kandydatury przedstawione przez oba zakłady nie zyskały poparcia - mówi Sławomir Paprocki, dyrektor wydziału nadzoru właścicielskiego bydgoskiego ratusza. Miasto obsadziło trzy fotele w zarządzie spółki swoimi ludźmi. Pojawił się Mirosław Orłowski, prywatny przedsiębiorca, Wojciech Siemiński, członek rady nadzorczej miejskich wodociągów, oraz Iwona Jóźwiak - również z wodociągów. Tę ostatnią kandydaturę wysunął zasiadający w zarządzie oczyszczalni Stanisław Drzewiecki, prezes wodociągów. - Nie można ukrywać, że od dłuższego czasu w zarządzie był konflikt interesów - przyznaje Paprocki. - My chcemy prowadzić jedną gospodarką wodno-ściekową, co niezbyt odpowiadało przemysłowcom.
         Do końca roku miasto ma zamiar połączyć oczyszczalnię z miejskimi wodociągami.
         - W ten sposób będziemy się starali obniżać koszty oczyszczania ścieków - mówi Paprocki. Wodociągi mają kupić oczyszczalnię, emitując obligacje. Operacja taka mogłaby polepszyć fatalną sytuację finansową spółki wodnej - w ciągu dwóch najbliższych lat musi ona spłacić najwięcej zaciągniętych wcześniej kredytów.
         Przypomnijmy, że konta Spółki Wodnej Kapuściska zostały pół roku temu zablokowane przez komornika, który musiał ściągnąć ponad 40 mln złotych należących do warszawskiego Mostostalu. Część zadłużenia pokryto z długów "Zachemu" wobec oczyszczalni - przez kilka lat firma zalegała z opłatami za oczyszczanie swoich ścieków na kwotę ponad 10 mln złotych.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    Wiadomości z Bydgoszczy