Wcale nie jest super

    Wcale nie jest super

    Maciej Myga

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Bydgoska firma, właściciel sieci sklepów "Super Price" ma poważne kłopoty. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie łamania przez nią praw pracowniczych, a szefowa spółki jest podejrzewana o wyłudzenia.
         Markety "Super Price" z tanią odzieżą otwierano z wielką pompą. Bydgoska spółka "Textile", która jest ich właścicielem, zapraszała nawet na ich otwarcie Michała Wiśniewskiego z"Ich Troje". Teraz działa już zaledwie sześć spośród 31 sklepów (dwa w Bydgoszczy, reszta w Szczecinie, Gdańsku, Giżycku i Bielsku Podlaskim). Jak się okazuje, firma przestała płacić swoim pracownikom. Jest winna trzystu osobom około miliona złotych.
    Do Prokuratury Bydgoszcz-Południe docierają zgłoszenia m.in. od okręgowego inspektora pracy z Katowic, który kontrolował sklep w Zabrzu. Zarzuty to m.in. niepłacenie za godziny nadliczbowe, nieopłacanie ZUS-u. Sklepy w Bydgoszczy też są kontrolowane.
         - Nie zbadaliśmy jeszcze materiałów, które otrzymaliśmy w poniedziałek z południa Polski. Niebawem będziemy mieli większą wiedzę na temat tej sprawy. Za to od kwietnia prowadzimy dochodzenie w sprawie domniemanych wyłudzeń odzieży na duże kwoty. Przesłuchiwana była pani Monika W., właścicielka sieci sklepów "Super Price". Nie postawiliśmy jej zarzutów - mówi Włodzimierz Marszałkowski, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Południe.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    Wiadomości z Bydgoszczy