W drugiej odsłonie

    W drugiej odsłonie

    Katarzyna Piojda

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Zrezygnowali z wyjazdu na Słowację i powrotu do Kazachstanu, żeby w kamienicy przy ul. Gdańskiej 16 odkrywać malowidła z XIX wieku.
         Przed laty w budynku przy Gdańskiej 16 znajdowała się Klinika Chorób Oczu i Kawiarnia Wiedeńska. Dziś nie ma po nich śladu. Na ścianach w bramie przejazdowej są za to ślady po zabytkowych malowidłach. W 1958 roku robotnicy, podczas remontu, zamalowali je.
         Dekoracje pod farbą
         
    W ubiegłym roku ze ścian zaczęła odpadać farba.
    Mieszkańcy posesji zauważyli, że na popękanej powierzchni widać dekoracje. - To polichromie z XIX wieku wykonane techniką olejną - mówi dr hab. Dariusz Markowski z zakładu konserwacji malarstwa UMK w Toruniu. Rok temu, o czym pisaliśmy, mieszkańcy, z pomocą zarządcy kamienicy - ADM, uzbierali fundusze na odkrycie polichromii. Pieniędzy wystarczyło na odsłonę dwóch malowideł.
         Teraz piątka studentów z wydziału sztuk pięknych UMK pod okiem Markowskiego zamierza te prace skończyć. - Robimy to za darmo w ramach praktyk: mogłam wyjechać na Słowację, a wybrałam Bydgoszcz - mówi Lena Ustinova , która przyjechała studiować do Torunia aż z Kazachstanu. - Dojeżdżam autobusem z Torunia, więc wstaję o szóstej rano, żeby zdążyć do "pracy" na 8.30.
         Zdarza się, że studenci pracują po dziesięć godzin dziennie. - Nawet gdybyśmy pracowali po 12, nie czulibyśmy zmęczenia - twierdzą. - Kiedy odsłaniamy kolejne fragmenty malowidła, tracimy poczucie czasu.
         W przerwach siadają na schodach i jedzą własnoręcznie przygotowane kanapki. Czasem mieszkanka kamienicy przyniesie chłodne napoje. Innym razem zajrzą cudzoziemcy, którzy w pobliskim hotelu "Pod Orłem" dowiedzieli się, że obok pracują... studenci - odkrywcy. Kwadrans odpoczynku i znowu do pracy.
         Podział pracy
         
    Farbę olejną zdrapują skalpelami. - Podzieliliśmy się pracą: dwie ekipy odkrywają malowidła na niższej kondygnacji, ja pracuję na rusztowaniach - tłumaczy Kamil Będkowski, kolega Leny ze studiów. - Czasem koleżanki mówią na mnie "wasza wysokość". Gdy na nie zerkam z kilku metrów nad ziemią, myślę sobie: mają rację.
         W wolnych chwilach chodzą do muzeum. Przyszłych konserwatorów zabytków można też spotkać w dyskotece. - W zeszłym tygodniu razem z kolegą odwiedziłem prawie wszystkie puby i dyskoteki w centrum - przyznaje Kamil. Studenci zakończą prace 4 lipca.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    Wiadomości z Bydgoszczy