Finanse bez minusa

    (ast)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Podczas sesji 20 kwietnia bydgoscy radni ocenią ubiegłoroczny budżet. Ten zaś po raz pierwszy od 5 lat zamknął się nadwyżką.
         Zgodnie z prawem, do 31 marca wykonanie budżetu za 2004 rok musi trafić do Regionalnej Izby Obrachunkowej, która wyda na jego temat opinię. Natomiast podczas sesji 20 kwietnia budżetem zajmą się bydgoscy radni oraz zdecydują, czy udzielić absolutorium prezydentowi.
         - Jesteśmy zadowoleni, że po raz pierwszy od 5 lat budżet zamknął się nadwyżką - powiedział wczoraj Przemysław Nowak, zastępca prezydenta Bydgoszczy.
    - To z kolei może wpłynąć na ocenę ratingową, jakiej się co roku poddajemy. Mamy nadzieję, że będzie lepsza i z oceny zniknie minus. Przez ostatnie kilka lat Bydgoszcz otrzymuje ocenę BBB minus.
         Ambroży Pawlewski, skarbnik miasta dodał zaś, że nadwyżkę zawdzięczamy między innymi ożywieniu gospodarczemu. - To z kolei spowodowało, że był większy ruch na rynku nieruchomości i tym samym uzyskaliśmy wyższe dochody ze sprzedaży mienia komunalnego. Dzięki masowemu sprowadzaniu samochodów z zagranicy były większe dochody z między innymi tablic rejestracyjnych. W ubiegłym roku mieliśmy też wyższą ściągalność podatków. W końcu uzyskaliśmy ponadplanowe dochody z udziału w podatku od osób fizycznych i prawnych - podsumował Pawlewski.
         Dochody miasta w ubiegłym roku zamknęły się sumą ponad 727 milionów złotych, wydatki zaś 716 milionów. Najwięcej pieniędzy pochłonęła oświata i pomoc społeczna. Nadwyżka budżetowa wyniosła zaś dokładnie 11.320 tysięcy złotych.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    Wiadomości z Bydgoszczy