Sześć lat za życie Adama

    Sześć lat za życie Adama

    (my)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Na sześć lat więzienia skazał bydgoski sąd Janusza S., byłego pracownika Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku w Myślęcinku. Mężczyzna we wrześniu ubiegłego roku potrącił po pijanemu rowerzystę z "Masy Krytycznej".
         Janusz S. od września ub.r. przebywa w areszcie. Po pijanemu (około 2 promili alkoholu), wyjeżdżając z terenu myślęcińskiego LPKiW, wjechał w kolumnę rowerzystów. Potrącił ostatniego - 25-letniego Adama Sz. Młody mężczyzna zmarł w szpitalu, nie odzyskując przytomności.
         Pierwsza rozprawa w tym głośnym procesie odbyła się w lutym. Oskarżony sam zaproponował karę dla siebie - cztery i pół roku więzienia.
    Janusz S. zrzekł się też dożywotnio prawa jazdy. To jednak nie przekonało rodziny ofiary, która zażądała wyższej kary. Proces prowadzono dalej. Ostatecznie skazano byłego szefa parku rozrywki na 6 lat więzienia. Musi on też wpłacić 3 tysiące złotych na rzecz Stowarzyszenia "Narodowy Fundusz Ochrony Zdrowia". Ponadto sąd zakazał S. prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 10 lat.
         Wyrok nie jest prawomocny. Jak się dowiedzieliśmy, o jego uzasadnienie wystąpili obrońcy Janusza S. i pełnomocnik pokrzywdzonych. Może to oznaczać, że strony wniosą apelację od werdyktu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    Wiadomości z Bydgoszczy