Alternatywa dobra

    Katarzyna Piojda

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Jest ich około dwustu. Po lekcjach i wykładach, gdy ich rówieśnicy miło spędzają czas w pubach lub przed telewizorami, pomagają potrzebującym.
         Aleksandra, rencistka, nie pracuje zawodowo. Pomaga za to trzem starszym osobom. Robi im codziennie zakupy, pomaga się ubrać. - Ci ludzie wiedzą, że są potrzebni - mówi. - Ja w ten sposób wypełniam swój czas wolny, którego mam przecież sporo.
         21-letni Mirek (student) pomaga w prowadzeniu biura. To brat namówił go na wolontariat. - Chciałem pomóc innym i zdobyć doświadczenie, które będę mógł wykorzystać w "dorosłym" życiu zawodowym - twierdzi.
         Aleksandra i Mirek są wolontariuszami działającymi przy biurze pośrednictwa wolontariatu w Bydgoszczy. Biuro prowadzone jest przez Stowarzyszenie Inicjatyw Regionalnych "Alternatywa". Funkcjonuje dzięki sponsorom. Na pomysł jego założenia wpadło kilku studentów, którzy chcieli jakoś wykorzystać swój wolny czas.
         Pomoc po szkole
         
    Chociaż niedawno biuro obchodziło drugie urodziny, mało kto wie o jego istnieniu. - Mamy około dwustu wolontariuszy, przeważnie uczniów ostatnich klas szkół średnich i studentów - opowiada Piotr Andrzej Krzyżaniak, przewodniczący stowarzyszenia. - Na co dzień, po lekcjach i wykładach, kiedy ich koleżanki i koledzy spotykają się w pubach lub idą do kina, oni biegną do domu tylko zjeść obiad i idą pomagać tym, którzy potrzebują ich wsparcia.
         Prowadzą konkursy i zabawy dla podopiecznych warsztatów terapii zajęciowej i pogotowia opiekuńczego. Współpracują z ośrodkami pomocy społecznej. Starszym osobom mieszkającym na dziesiątym piętrze wieżowca, w którym często psuje się winda, robią zakupy, odkurzą, pójdą z nimi na spacer. Pomagają odrabiać zadania domowe dzieciom, których mama zagląda zbyt często do kieliszka, a bezrobotny tata mocno bije. Czasem samotni czy starsi nie potrzebują, żeby ktoś za nich poszedł do sklepu. Chcą po prostu usiąść z kimś przy stole i w spokoju porozmawiać. Takiej zwykłej, ludzkiej rozmowy najbardziej im brakuje.
         Szpitale bez odzewu?
         
    O tym, że mogą zostać wolontariuszami, dowiedzieli się od znajomych albo z plakatu. Przyszli do biura, bo chcieli spróbować. I już zostali. Z roku na rok wolontariuszy przybywa. - Może to dziwne, ale więcej jest tych, którzy chcą pomagać niż tych, którzy pomocy potrzebują - mówi Krzyżaniak. - Chcieliśmy za darmo pomagać chorym w szpitalach i hospicjach, ale szefowie tych placówek nie byli zainteresowani współpracą z nami. Twierdzą, że mają swoich wolontariuszy.
         
    Kto chce pomagać?
         
    Stowarzyszenie Inicjatyw Regionalnych "Alternatywa" czeka na nowych wolontariuszy.
         Kontakt: ul. Bernardyńska 3 (drugie piętro), czynne: poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek 10.30-14.30, środa 13.00-17.00.
         Bliższe informacje pod numerem tel. 322-91-76

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    Wiadomości z Bydgoszczy