Parkowanie pod ziemią

    Parkowanie pod ziemią

    Anna Stasiewicz

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Zagraniczny inwestor jest zainteresowany budową parkingu pod płytą Starego Rynku. Część radnych już dziś jest przeciwna inwestycji.
         Po raz pierwszy pomysł budowy parkingu pod płytą Starego Rynku pojawił się za prezydentury Romana Jasiakiewicza . Prezydent przywiózł wtedy z Tuluzy propozycję od jednego z zagranicznych inwestorów. Skończyło się jednak na planach.
         Jeden z tematów
         
    Teraz temat powrócił. We wtorek w Bydgoszczy gościł Longin Foudrinier , konsul honorowy RP w Tuluzie.
    Spotkał się z władzami Bydgoszczy oraz byłym prezydentem Jasiakiewiczem. - Rozmawialiśmy o parkingu, ale to był jeden z wielu tematów, które poruszaliśmy - mówi Lidia Wilniewczyc , zastępca prezydenta Bydgoszczy. - Konsul poinformował nas, że inwestor, który chciał budować parking pod Starym Rynkiem jest tym nadal zainteresowany. Jakie będą nasze decyzje w tej sprawie, trudno w tej chwili powiedzieć. Trzeba mieć świadomość, że taka inwestycja oznacza praktycznie paraliż rynku i starego miasta. Może dobrze byłoby zacząć budowę parkingu przy okazji modernizacji "Kaskady" - dodaje Wilniewczyc.
         Miasto nie płaci
         
    Jasiakiewicz, który jest zwolennikiem budowy parkingu pod płytą Starego Rynku, przekonuje: - Warto wrócić do tego pomysłu. Tym bardziej, że nie będzie to wymagało od miasta ani grosza. Ten sam inwestor mógłby zbudować parking wielopoziomowy przy ulicy Grudziądzkiej i w pobliżu Opery Nova.
         O swoim pomyśle Roman Jasiakiewicz mówił podczas wczorajszej sesji. Chwilę później niektórzy radni zaprotestowali. - Mamy już 18 tysięcy podpisów przeciwko budowie parkingu w tym miejscu - oznajmił Bogdan Dzakanowski. - Czyżby pan Jasiakiewicz zapomniał, jakie to jest miejsce? - zapytał Tomasz Rega. - Najpierw stawia się lodowisko na miejscu kaźni, a teraz planuje parking.
         Ryby i opera
         
    Jasiakiewicz dziwi się takim opiniom. - W Tuluzie taki parking też funkcjonuje pod rynkiem. Na rynku zaś jest tablica poświęcona obywatelom tego miasta zamordowanym podczas wojny. Na samym rynku jest rynek, na którym handluje się rybami. W gmachu ratusza znajduje się opera. Wszystko funkcjonuje obok siebie i nikomu to nie przeszkadza - mówi. Były prezydent dodaje też, że nie kwestionuje, iż Stary Rynek jest miejscem martyrologii bydgoszczan. - Mamy już tutaj lodowisko, kwiaciarnie, scenę, na której występują zespoły. Większego chaosu już być nie może - uważa Jasiakiewicz.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    Wiadomości z Bydgoszczy