Czas alternatywy

    Maciej Myga

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Grupa młodych artystów zamierza otworzyć niezależny ośrodek kultury.
         Nie tylko w Bydgoszczy nie dba się należycie o kulturę. Nie ma się co dziwić, że zapomina się o niej w czasach, kiedy brakuje pieniędzy na rzeczy teoretycznie ważniejsze.
         Krytyczną sytuację
         
    pogarszają jeszcze rozmaite układy, rządzące w instytucjach kulturalnych i quasi-kulturalnych, poczynając od politycznych, a kończąc na towarzyskich.
    W miejscu, gdzie "oficjalna" kultura wymaga natychmiastowej reanimacji (brak funduszy i pomysłów na zmiany), nie ma mowy o tzw. kulturze alternatywnej, mającej niewiele wspólnego np. z festiwalami operowymi, ale za to przyciągającej większą rzeszę osób. Być może niebawem młodzi muzycy, plastycy i aktorzy będą mieli się gdzie podziać. Z inicjatywą utworzenia w mieście ośrodka kultury niezależnej (na razie bez nazwy) wystąpiła grupa młodych twórców.
         - Zainteresowałem sprawą bydgoski urząd. To smutne, że młodzież i artyści alternatywni nie mają gdzie tworzyć. Musimy to zmienić. Oczekujemy od ratusza niewielkiej pomocy. Chodzi o
         
    budynek i wsparcie
         
    administracyjne - tłumaczy Paweł Murlik, jeden z pomysłodawców powstania niezależnego ośrodka.
         Jak się dowiedzieliśmy, w sklepie muzycznym u zbiegu ulic Gdańskiej i Śniadeckich wywieszona zostanie niebawem lista, na której będą się mogły podpisywać osoby popierające pomysł. - Zapraszam do współpracy wszystkich, którzy chcą pomóc w realizacji tego projektu - dodaje Murlik.
         Wpadli na to wcześniej?
         
    Zdaniem Mariusza Krupy , dyrektora Wydziału Kultury i Promocji Urzędu Miasta, ratusz już od jakiegoś czasu nosi się z zamiarem zorganizowania w mieście centrum "młodej" kultury.
         - Zgłaszały się do nas osoby zainteresowane utworzeniem ośrodka w zajezdni przy ul. Zygmunta Augusta. Później sprawa ucichła, bo ci ludzie nie byli jednomyślni, nie było im wspólnie po drodze. To jednak nie zmienia faktu, że chcemy coś takiego rozkręcić. Oczywiście wszystko rozbija się o finanse, ale można to jakoś zorganizować. Jestem całym sercem za - mówi Krupa.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    Wiadomości z Bydgoszczy