W starym kinie

    (wom)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    - <i>A po ile to jest? 5 złotych? Bierzemy!</i> - takie rozmowy słyszy się na nowym kiermaszu. W dawnym kinie "Pomorzanin".
         Przechodząc Gdańską ludzie patrzą na dawne kino. Obejrzało się się tu kiedyś kilka filmów... Kiedyś... Tylko szyld "Pomorzanin" nie zniknął.
         W drzwiach do byłego kina - prowadzących do holu i do kasy - stoją stoły. Po prawej koszyki. Tylko z żółtymi koszykami wolno wejść. Kasa kiermaszu - po lewej.
         Na stołach: co kto lubi i woli. Buciki? Proszę. Buty - też są. Podkoszulek? Kilka złotych. Niezła jakość.
         - A co to? Latarka? 5,50? z bateriami?! Bierzemy? - pyta młodzieniec dziewczynę. Młodzieniec nie wygląda na potrzebującego latarki. Mówi: - Eee... Taka kolejka do kasy. Dziewczyna: - Nie, to ludzie tak stoją, bo przebierają przy stołach. Bierzemy latarkę.
         
    Kiermasz jest super. Tak mówią klienci. Ludzie wchodzą na kiermasz, jak kiedyś do kina. Fajnie tu jest. Na ścianach holu stare plakaty. Wycięta z tektury postać Cezarego Pazury nachyla się nad pikowanymi kurteczkami do pasa. Obelix podciągając pasiaste portki mówi z plakatu: "Muszę dobrze wyglądać, cały świat na mnie patrzy". Są też małe reklamówki filmu "Pasja" wetknięte w uchwyt przy dawnej kinowej kasie. Na kasowym okienku informacja o możliwości rezerwacji biletów na "Pasję"...
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    Wiadomości z Bydgoszczy