O budżecie, basenie i pomniku. Sesja Rady Miasta Bydgoszczy

    O budżecie, basenie i pomniku. Sesja Rady Miasta Bydgoszczy

    Zdjęcie autora materiału
    Anna Stasiewicz

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Sesja Rady Miasta Bydgoszczy - 28.12.2016.
    1/12
    przejdź do galerii

    Sesja Rady Miasta Bydgoszczy - 28.12.2016. ©Tomasz Czachorowski

    Bydgoszcz ma budżet na 2017 rok. W sumie miasto chce przeznaczyć 571 mln zł na inwestycje.
    Mimo jeszcze świątecznej atmosfery, radni musieli na wczorajszej sesji zająć się najpoważniejszą uchwałą - budżetową.
    Wchodząc na salę sesyjną, zarówno prezydent Rafał Bruski, jak i radni, mijali protestujących mieszkańców Miedzynia z transparentem „Lanie wody prezydencie. Zatopione obietnice”.

    Przypomnijmy, że miasto jakiś czas temu wskazało 4 lokalizacje, w których powstaną nowe baseny. Jedną z nich miała być szkoła przy ul. Pijarów na Miedzyniu.

    Kilka dni temu ratusz ogłosił jednak, że pierwszym basenem, który na razie powstanie, będzie ten na Kapuściskach - przy V Liceum Ogólnokształcącym. - Odpłynął nam ten basen - komentował Dariusz Smól ze Stowarzyszenia Miedzyń Prądy, jeden z protestujących. - Poczuliśmy zawód i niesmak, w dodatku nie usłyszeliśmy konkretnego argumentu, że basen nie powstanie na razie u nas.

    Mieszkańców Miedzynia popierało w czasie późniejszych dyskusji kilku radnych. - Dlaczego powstanie jeden duży, a nie dwa mniejsze? - pytał radny Stefan Pastuszewski. - Nie ma równowagi między osiedlami. - Baseny przyszkolne powinny być skromnymi obiektami do nauki pływania, a niekoniecznie parkami wodnymi (taki ma powstać na Kapuściskach - red.) - mówił radny Kazimierz Drozd.

    Radny Rafał Piasecki stwierdził: - Nieprzypadkowo basen na Kapuściskach powstaje jako pierwszy, bo wicedyrektorem V LO jest mąż pani wiceprezydent Iwony Waszkiewicz, a syn dyrektora liceum Leszka Siekierskiego jest asystentem przewodniczącego rady miasta - argumentował radny.

    - Totalna nieprawda, jeśli chodzi o wątki personalne i koneksje - skomentował słowa Piaseckiego prezydent Rafał Bruski.
    Dodał też, że nie wycofuje się z budowy kolejnych basenów. - Za Kapuściskami przemawia m.in. liczba mieszkańców i bliskość placówek oświatowych - mówił Rafał Bruski.

    25-metrowy i 6-torowy basen na Kapuściskach to jedna z inwestycji, którą zapisano w przyszłorocznym budżecie. W sumie Bydgoszcz chce przeznaczyć 571 mln zł na inwestycje, w tym 461 mln zł bezpośrednio z budżetu miasta oraz 110 mln zł w ramach inwestycji miejskich spółek.

    Funkcjonowanie miasta w przyszłym roku będzie kosztować 2,034 mld zł.

    http://www.pomorska.pl/wiadomosci/bydgoszcz/art/7204860,okrojony-budzet-bydgoszczy-mniej-na-ulice-osiedlowe,id,t.html
    Głosowanie nad budżetem poprzedziła, jak zwykle emocjonująca dyskusja. Radni Platormy Obywatelskiej tradycyjnie chwalili projekt, radni opozycji go krytykowali. Nie zabrakło też politycznych elementów.

    - Pieniądze lubią spokój, a wasza (to do radnych Prawa i Sprawiedliwości - red.) filozofia spokoju to głosowanie w Sali Kolumnowej w tajemnicy przed mediami - stwierdził radny Maciej Zegarski. - Bydgoszcz jest dziś zieloną wyspą. Niewiele nam może zaszkodzić, oprócz decyzji z Warszawy. Nieznane są na przykład koszty reformy oświaty - dodał radny Zegarski.

    - Projekt budżetu to nic innego jak księga pobożnych życzeń - mówił z kolei Mirosław Jamroży, przewodniczący Klubu Radnych PiS. - Nie ma nowych pomysłów, a zaledwie utrzymanie dotychczasowego status quo. To pomysł na przetrwanie kolejnego roku kadencji. Radny Jamroży zwrócił też uwagę, że budżet wzrasta o 128 mln zł. - To jednak nie zasługa prezydenta, a dotacja na program 500 plus - dodał.

    Wystąpienie Jana Szopińskiego z lewicy, która jest koalicjantem PO, nie było pozbawione krytycznych elementów. - Dlaczego nie wykorzystaliśmy środków na inwestycje? Dlaczego mamimy ludzi kolejnymi obietnicami w sprawie Młynów Rothera? - pytał wiceprzewodniczący rady miasta. - Jesteśmy zieloną wyspą, ale powinniśmy utrzymywać dobre kontakty z urzędem marszałkowskim, jak i z rządem - mówił Jan Szopiński.

    Głosowanie nad budżetem Bydgoszczy na 2017 rok przyniosło następujący wynik: 17 radnych było za, 13 przeciw.

    Radni wysłuchali też wystąpienia obywatelskiego - doktora Marka Szymaniaka, wiceprzewodniczącego Społecznego Komitetu Budowy Pomnika „Żołnierzy Wyklętych”. Pomnik ma powstać na skwerze Leszka Białego. - To symboliczne miejsce, bo w sąsiedztwie swoją siedzibę miał Bydgoski Urząd Bezpieczeństwa Publicznego - mówił Szymaniak. Zwrócił się też do rady miasta o wsparcie finansowe inicjatywy. Komitet chce, by pomnik został odsłonięty w 2018 roku, w setną rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Grill z Pomorską

      Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

      Wiadomości z Bydgoszczy

      Gry