Masz konto w Pomorskiej?

    Zaloguj się

    Z tej opcji korzystają Czytelnicy, którzy dostali kod dostępu do Pomorskiej.

    Gazeta Pomorska

    Masz konto w Piano?

    Zaloguj się do Piano

    Z tej opcji korzystają Czytelnicy, którzy samodzielnie kupili abonament.

    Marszałek odpowiada pracownikom Opery Nova [list otwarty]

    Marszałek odpowiada pracownikom Opery Nova [list otwarty]

    mm

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Co roku Opera Nova otrzymuje dotację w wysokości 16 milionów złotych.

    Co roku Opera Nova otrzymuje dotację w wysokości 16 milionów złotych. ©Filip Kowalkowski

    - Przez ostatnie pięć sezonów nie otrzymaliśmy od samorządu ani złotówki więcej - mówią związkowcy opery. - Opera Nova otrzymuje najwięcej środków finansowych z budżetu województwa wśród wszystkich 15 regionalnych instytucji kultury - odpowiada marszałek Piotr Całbecki.
    Co roku Opera Nova otrzymuje dotację w wysokości 16 milionów złotych.

    Co roku Opera Nova otrzymuje dotację w wysokości 16 milionów złotych. ©Filip Kowalkowski

    O sprawie na naszych łamach pisaliśmy w ubiegłym tygodniu. Pracownicy bydgoskiej Opery Nova mają żal do władz województwa, że w ostatnich kilku latach nie mogli liczyć na większą dotację ze strony samorządu. - Mimo moich oraz koleżanek i kolegów corocznych starań o spotkania z marszałkiem województwa, nic się jeszcze nie wydarzyło. Śmiem twierdzić, że jesteśmy traktowani po macoszemu - mówił Jerzy Doliński, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Opery Nova.


    - Więcej pieniędzy oznacza większe możliwości repertuarowe i daje większe pole manewru dyrektorowi opery. No i oczywiście mówimy też o podwyżkach dla zespołu, których nie było od 5 lat - dodaje Doliński.

    Marszałek Piotr Całbecki nie kazał długo czekać związkowcom i wystosował specjalny list. Jego treść publikujemy poniżej.


    Czytaj: Zespół bydgoskiej Opery czuje się niedoceniony


    Teatr mały i małomiasteczkowy. List otwarty Piotra Całbeckiego, marszałka województwa kujawsko-pomorskiego.


    W ostatnim czasie na łamach regionalnych mediów pojawiły się zarzuty wobec samorządowych władz województwa o zbyt niskim poziomie dotacji dla Opery Nova w Bydgoszczy. Towarzyszą im krzywdzące wypowiedzi na temat niesłusznego – w opinii części osób publicznych – wspierania przez Urząd Marszałkowski pozostałych regionalnych instytucji kultury, takich jak między innymi Teatr Impresaryjny, które – jak stwierdza jeden z radnych województwa – jeżdżą „od świetlicy do świetlicy”. W podobnym tonie są wypowiedzi o planowanym utworzeniu Centrum Muzyki, które – jak uważają niektórzy – nie powinno powstać w podwłocławskim Wieńcu.

    Tego rodzaju sformułowania zadziwiają, bowiem pokazują jakie jest wyobrażenie części osób publicznych o powszechnym dostępie do kultury (w tym dla osób ze środowisk defaworyzowanych). Takie postawienie sprawy ogranicza bowiem możliwość korzystania z oferty kulturalnej mieszkańcom z mniejszych ośrodków. Zakłada też, że to, co będzie się dziać w Centrum Muzyki pod Włocławkiem, pozostanie bez wpływu na rozwój muzyczny regionu. Skąd taki wniosek?

    Te archaiczne opinie są sprzeczne ze współczesnym, otwartym podejściem do kultury. Dziś uczestnicy życia kulturalnego wiedzą, że z ofertą tzw. „kultury wysokiej” trzeba wyjść poza mury „świątyń sztuki”. W lutym konkurs na dyrektora Opery Bałtyckiej wygrał Warcisław Kunc, który w swojej koncepcji działania teatru stwierdza, że „Opera Bałtycka ma być instytucją wychodzącą poza swoje mury, z bogatym programem edukacyjnym, przedstawieniami plenerowymi także skierowanymi do dzieci i młodzieży, z możliwością grania także w innych miastach województwa”.

    W kontekście tych słów absurdalnym jest zarzut w stosunku do Teatru Impresaryjnego o jeżdżeniu „od świetlicy do świetlicy”. Faktem jest, że teatr wystawia swoje spektakle w wielu miastach województwa kujawsko-pomorskiego oraz w innych miastach Polski i Europy. I każda publiczność jest równie ważna. Natomiast określanie ośrodków kultury (częstokroć wspaniale odnowionych, z bogatym zapleczem technicznym) jako „świetlice” jest nieuzasadnionym lekceważeniem mieszkańców spoza największych miast regionu. Szkoda, że i Opera Nova nie jeździ z programami umuzykalniającymi „od świetlicy do świetlicy”, biorąc przykład chociażby z Filharmonii Pomorskiej. Edukacja muzyczna nie tylko kształtuje świadomych odbiorców kultury, ale poszerza horyzonty, wyobraźnię, poczucie estetyki. Natomiast teatr uczy dzieci wiary w swoje możliwości i pewności siebie. Te działania powodują, że kształtujemy silne i otwarte społeczeństwo oraz świadomych obywateli.

    Dyskutując o wysokości dotacji dla Opery Nova, która wynosi 16 milionów złotych, warto zwrócić uwagę, jak kształtują się wydatki na teatry operowe w innych miastach Polski: Opera we Wrocławiu otrzymuje dotację w wysokości 14 mln zł, Opera Śląska - 13 mln zł, Opera Bałtycka - 14,5 mln zł. Opera Nova otrzymuje najwięcej środków finansowych z budżetu województwa wśród wszystkich 15 regionalnych instytucji kultury. Poza 16 milionami dotacji w 2015 roku przekazaliśmy tej instytucji kolejne 2,2 miliona złotych przeznaczone na wsparcie festiwalu, inwestycje i organizacje innych wydarzeń kulturalnych, w tym bezpłatnych spektakli dla dużych rodzin i niepełnosprawnych mieszkańców regionu.

    Twój bezpłatny dostęp do www.pomorska.pl wkrótce wygaśnie

    Zostań Czytelnikiem plus i otrzymaj:

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    Wiadomości z Bydgoszczy