Podatek na smyczy samorządowców

    Podatek na smyczy samorządowców

    Paweł Kędzia

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Niektórzy właściciele wolą pozbyć się pupila  niż zapłacić podatek. Psy trafiają do schroniska,  które i tak utrzymywane jest przez miasto.  Dlatego

    Niektórzy właściciele wolą pozbyć się pupila niż zapłacić podatek. Psy trafiają do schroniska, które i tak utrzymywane jest przez miasto. Dlatego warto się zastanowić czy np. zniesienie opłat za czworonogi nie przyniesie więcej korzyści.

    Mimo wątpliwości kilku radnych samorząd uchwalił stawki podatku od posiadania psów. Tymczasem wiele miast rezygnuje z tej opłaty, a w 2008 r. będzie zniesiona z mocy prawa.
    Niektórzy właściciele wolą pozbyć się pupila  niż zapłacić podatek. Psy trafiają do schroniska,  które i tak utrzymywane jest przez miasto.  Dlatego

    Niektórzy właściciele wolą pozbyć się pupila niż zapłacić podatek. Psy trafiają do schroniska, które i tak utrzymywane jest przez miasto. Dlatego warto się zastanowić czy np. zniesienie opłat za czworonogi nie przyniesie więcej korzyści.

    W czasie ostatniej sesji Rada Miejska zajęła się m.in. stawkami podatku od posiadania psów.


    Miłośnicy czworonogów


    zapłacą 36 zł za każdego pupila


    Emeryci i renciści połowę tej sumy. To dużo, porównując koszty jakie ponoszą mieszkańcy dużo większych miast regionu.


    Na przykład w Bydgoszczy i Inowrocławiu właściciele psów płacą 40 zł, we Włocławku 35 zł, w Toruniu 20 zł, a w Górznie 10 złotych.


    Z kolei w Tychach od 2004 r. częściowo zniesiono podatek.


    - Płacą jedynie właściciele psów ras agresywnych - wyjaśnia Marcin Sitko, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Tychach.


    W Brodnicy o zasadności zniesienia opłat przekonuje m.in. Marek Hildebrandt, przewodniczący Rady Miejskiej: - Straż Miejska jest w szczątkowej postaci. Nie ma możliwości ściągnięcia podatku. Na dodatek w przypadku próby egzekucji ludzie


    chętniej pozbywają się psów niż pieniędzy.


    Przybywa przez to zwierząt w schronisku, które miasto przecież utrzymuje.


    Burmistrz Wacław Derlicki argumentuje z kolei, że podatek od psów stanowi częściowy zwrot kosztów jakie miasto ponosi na bezpłatne szczepienia czworonogów.


    Jednak niektórzy właściciele szczepią psy u weterynarzy na własny koszt, korzystając ze szczepionek przeciw wielu chorobom.


    Swoją opinię ma Iwona Sarnowska, szefowa brodnickiego schroniska i zarazem były samorządowiec: - To prawda, że przy próbach egzekucji podatku ludzie chętniej pozbywają się zwierząt zamiast zapłacić. Myślę jednak, że podatek powinien być utrzymany, choć


    w zmienionej formie.


    Wzorem innych miast właściciele zwierząt wykastrowanych oraz przygarniętych ze schorniska powinni mieć ulgę. Obecnie przysługuje ona wyłącznie emerytom i rencistom. Prawdziwi przyjaciele zwierząt zapłacą.


    Tymczasem w ubiegłym tygodniu rząd przyjął nowelizację ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Nowe przepisy, które wejdą w życie w styczniu 2008 r., znoszą podatek od posiadania psów. W jej miejsce pojawi się tzw. opłata porządkowa.


    W ten sposób samorządy dostaną większą elastyczność przy ustalaniu opłat za psy. Bez kłopotów mogą również z niej zrezgynować.


    W ubiegłym roku z tytułu podatku od posiadania psów do kasy miejskiej wpłynęło 48 246 złotych. Natomiast szczepienie 931 psów kosztowało 111 tys. złotych.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 20 »