Znerwicowani na przejściu

    Znerwicowani na przejściu

    Paweł Kędzia

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Jeden z naszych Czytelników skarży się, że wielu kierowców nie respektuje czerwonego światła na przejściu w okolicach "Biedronki".

    - Irytuje mnie zachowanie kierowców na światłach koło "Biedronki". Tam są światła na żądanie. Po wciśnięciu guzika przez pieszego zmieniają się dość szybko. Czerwone dla kierowcy i zielone dla pieszego wskakują niemal jednocześnie - opowiada nasz rozmówca.


    - Już kilka razy widziałem jak kierowcy hamowali w ostatniej chwili choć mieli na to więcej czasu. Piesi podskakują ze zdenerwowania bo widzą, że im wolno wejść ale gdy widzą zbliżający się samochód wolą poczekać - denerwuje się Czytelnik.


    - Niektórzy kierowcy przejeżdżają, nie zważając na czerwone światło. Takie sytuacje obserwuję bardzo często. Zmotoryzowani nie patrzą, że to ruchliwe przejście i korzystają z niego dzieci, szczególnie w drodze do szkoły - uzupełnia inny rozmówca.


    - To pierwsze doniesienie o takim problemie - przyznaje nadkom. Joachim Szulc, szef referatu ruchu drogowego brodnickiej policji.


    - Za przejazd na czerwonym świetle grozi mandat od 50 złotych w górę - informuje mundurowy.


    Piesi, którzy zauważą przejeżdżające na czerwonym świetle pojazdy, mogą zapisać numery rejestracyjne i zgłosić je policji.


    Jednak wówczas informatorzy nie mogą zachować anonimowości, bo stają się tzw. stroną procesową.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 20 »