Zaległe wakacje pani burmistrz

    Zaległe wakacje pani burmistrz

    Paweł Kędzia

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Lidia Grabowska niechętnie odpoczywa,  dlatego rada chcą wysłać panią burmistrz na  przymusowe wakacje. Według wyliczeń radnych  Lidia Grabowska ma do

    Lidia Grabowska niechętnie odpoczywa, dlatego rada chcą wysłać panią burmistrz na przymusowe wakacje. Według wyliczeń radnych Lidia Grabowska ma do wykorzystania ok. 40 dni zaległego urlopu i 26 dni z tego roku.

    Nowomiejscy radni zbulwersowani są sprawą zaległego urlopu burmistrz Lidii Grabowskiej. Według wyliczeń jednego z samorządowców gospodyni może dostać ok. 25 tys. zł ekwiwalentu. Radni sprawdzają prawne możliwości rozwiązania problemu.
    Lidia Grabowska niechętnie odpoczywa,  dlatego rada chcą wysłać panią burmistrz na  przymusowe wakacje. Według wyliczeń radnych  Lidia Grabowska ma do

    Lidia Grabowska niechętnie odpoczywa, dlatego rada chcą wysłać panią burmistrz na przymusowe wakacje. Według wyliczeń radnych Lidia Grabowska ma do wykorzystania ok. 40 dni zaległego urlopu i 26 dni z tego roku.

    - Pani burmistrz ma do wykorzystania zaległy urlop za ostatnie trzy lata. Rocznie pani burmistrz przysługuje dwadzieścia sześć dni urlopu. Czyli pani burmistrz


    do końca kadencji


    powinna wypoczywać przez siedemdziesiąt osiem dni. Jednak w razie nie wykorzystania urlopu przysługuje jej ekwiwalent pieniężny za tenże urlop. Za całe siedemdziesiąt osiem dni - wylicza radny Ryszard Kordalski.


    - Po ostatniej podwyżce pensji, o którą tak walczył i wnioskował wiceprzewodniczący Kłosowski, a popierała większość Rady Miasta pani burmistrz zarabia około 9,5 tysiąca złotych brutto miesięcznie. Czyli śmiało można powiedzieć, że za urlop otrzyma ekwiwalent w wysokości co najmniej


    25 tysięcy złotych netto


    Co najmniej - przekonuje samorządowiec.


    - Przed miesiącem rozmawiałem o sprawie z prawnikiem. Analizujemy prawne możliwości rozwiązania problemu - mówi Grzegorz Chętnicki, przewodniczący rady w Nowym Mieście Lubawskim. - Podobny problem miała poprzednia rada i pamiętam, że w tej sprawie zapadł nawet wyrok sądu administracyjnego. Nie zamierzamy tego tak zostawić - zapewnia.


    - Z tego co się orientują rada nie ma prawnej możliwości wysłania burmistrza na przymusowy urlop. To już kwestia poczucia moralności pani burmistrz. Jednak jeśli na najbliższej sesji stanie uchwała w tej sprawie, to będę głosował za wysłaniem pani burmistrz na urlop - kwituje przewodniczący.


    Grzegorz Chętnicki tłumaczy także wymiar zaległego urlopu: - Za ubiegłe lata to około czterdziestu dni. Obecny rok jeszcze trwa.


    W tej sprawie próbowałem wczoraj porozmawiać z burmistrz Lidią Grabowską.


    - Te informacje nie są prawdziwe - odpowiedziała i poprosiła o pytania w formie pisemnej.


    Po 11.30 wysłałem maila oraz faks. Urzędnicy potwierdzili odbiór poczty elektronicznej.


    - Pani burmistrz jest zajęta ale zapewnia, że otrzyma pan odpowiedzi - mówili do 15.15 (czas zamknięcia magistratu) kolejni urzędnicy.


    Mimo wielu telefonów nie otrzymałem wczoraj odpowiedzi.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 20 »