127 km adrenaliny i pięć ekip z Brodnicy

    127 km adrenaliny i pięć ekip z Brodnicy

    Paweł Kędzia

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Wojciech Dudek i Piotr Kowalki (citroen  saxo) z Automobilklubu Toruńskiego na  próbie w żwirowisku w Wielkim Głęboczku.  To jeden z najbardziej atrakcyjnych

    Wojciech Dudek i Piotr Kowalki (citroen saxo) z Automobilklubu Toruńskiego na próbie w żwirowisku w Wielkim Głęboczku. To jeden z najbardziej atrakcyjnych odcinków rajdu. W klasyfikacji zajęli 29. miejsce.

    Tegoroczny IX Rajd Brodnicki, choć generalnie zgromadził mniej ekip niż w ubiegłym roku, to przyciągnął aż pięć zespołów z Brodnicy! Cztery reprezentacje dojechały do mety.
    Wojciech Dudek i Piotr Kowalki (citroen  saxo) z Automobilklubu Toruńskiego na  próbie w żwirowisku w Wielkim Głęboczku.  To jeden z najbardziej atrakcyjnych

    Wojciech Dudek i Piotr Kowalki (citroen saxo) z Automobilklubu Toruńskiego na próbie w żwirowisku w Wielkim Głęboczku. To jeden z najbardziej atrakcyjnych odcinków rajdu. W klasyfikacji zajęli 29. miejsce.

    W ubiegłym roku na starcie Rajdu Brodnickiego stawiły się aż 82 ekipy z całego kraju. W tegorocznej edycji udział wzięło 65 zespołów.


    Wśród nich znalazło się pięciu reprezentantów Brodnicy: Tomasz Rzepecki z Andrzejem Krzemińskim, Radosław Orysz-czak z Adamem Nowakiem, Paweł Węgrzynowski z Markiem Ronkiewiczem, Mikołaj Fafiński z Piotrem Bednarkiem oraz Tadeusz Kulka z Martą Wajdą.


    Trasa jak zawsze była wymagająca, dlatego na mecie zameldowało się 56 aut.


    Wzorem ubiegłego roku Rajd gościł m.in. w Jabłonowie Pomorskim, gdzie odbywały się widowiskowe i trudne próby: przy dworcu PKP oraz między garażami, gdzie Piotr Potorski i Kuba Kubicki urwali koło w swoim citroenie saxo.


    Rajd liczył łącznie ok. 127 km, a próby odbywały się w Świer-czynkach, Janówku, Augostowie, Wielkim Głęboczku, Lipowcu, Lembargu i Zbicznie.


    - Tegoroczny rajd był najtrudniejszy w dotychczasowej historii - przyznaje Jan Balcerak, dyrektor imprezy. - Trasa była nasiąknięta wodą, dlatego jeździło się jak na lodzie i śniegu. Dziewięć załóg nie ukończyło rajdu. To wielka zaleta tej imprezy, bo Rajd Brodnicki uważany jest za jedną z najtrudniejszych Konkursowych Jazd Samochodowych w Polsce. Poza tym to okazja na doskonalenie umiejętności kierowania. Pewne odruchy zostają we krwi na całe życie - zapewnia nasz rozmówca.


    Zakończyła się tegoroczna edycja a sztab już myśli o przyszłorocznym, jubileuszowym wyścigu.


    - Wstępnie ustaliliśmy, że w przyszłym roku trasa powiedzie w drugą stronę. Pierwsza próba będzie w Zbicznie, a meta na rynku w Brodnicy - mówi Jan Balcerak.


    Klasyfikacja generalna


    1. (17) Jerzy Pyzel i Paweł Orlik, AK Centrum, Subaru Impreza,


    2. (23) Adam Tomalak i Marcin Rogowski, AK Rzemieślnik, Citroen Saxo VTS


    3. (13) Szymon Lewandowski i Tomasz Szyp, AK Tomaszowski, Fiat Seicento,


    10. (6) Paweł Węgrzynowski i Marek Ronkiewicz, Automobilklub Toruński, Fiat Seicento,


    23. (45) Tadeusz Kulka i Marta Wajda, niezrzeszony, Daihatsu Applause,


    28. (16) Mikołaj Fafiński i Piotr Bednarek, Automobilklub Toruński, Suzuki Swift,


    39. (21) Radosław Oryszczak i Adam Nowak, Automobilklub Toruński, Fiat 126p,


    47. (50) Tomasz Rzepecki i Andrzej Krzemiński, niezrzeszony, VW Golf II, nieklasyfikowany.


    W nawiasach numery startowe.


    ***


    50. Tomasz Rzepecki, Andrzej Krzemiński


    golf II, klasa II


    Tomasz Rzepecki: - To mój drugi start w rajdzie, drugi pilot. W ubiegłym roku startowałem pierwszy raz. Praktycznie nie wiedziałem o co chodzi. Mam nadzieję, że w tym roku będzie lepiej. Trasa jest już znana. Strasznie jest w Głęboczku. Po prologu można się tam zakopać. Mam nadzieję, że zdobędę jakiś puchar, żeby wstydu nie przynieść.


    21. Radosław Oryszczak, Adam Nowak


    fiat 126 p, klasa I


    Radosław Oryszczak: - To mój pierwszy start w Rajdzie Brodnickim. Będzie to próba dla mnie i mojego samochodu. Lubię rajdy, pasjonuję się motoryzacją. Sam przygotowałem auto - zawieszenie, silnik, fotele kubełkowe, kierownica, podspawane nadwozie. Na prologu mieliśmy kłopoty z gaźnikiem, dlatego nie jestem zadowolony za bardzo z wyniku.


    6. Paweł Węgrzynowski, Marek Ronkiewicz


    fiat seicento, klasa III


    Paweł Węgrzynowski: - To jest nasza szósta eliminacja mistrzostw okręgu bydgoskiego. Obecnie jesteśmy na prowadzeniu. To także dwunasta eliminacja automobilklubów i klubów. Jest tu dużo więcej załóg niż na mistrzostwach okręgów, stąd silna konkurencja. Najważniejsze to dojechać. Niektóre próby będą bardzo szybkie a prędkości będą przekraczały z pewnością grubo ponad 100 km/h.


    16. Mikołaj Fafiński, Piotr Bednarek


    suzuki swift gti, klasa III


    Mikołaj Fafiński: - Chcę dojechać, a wynik sportowy to sprawa drugorzędna. W aucie zmieniłem opony na zimowe. Podobno na szutrach lepiej się jeździ na "zimówkach". Długo nosiłem się z zamiarem startu. Rajdami interesuję się od kilku lat. Ostatecznie namówiła mnie moja kobieta. Jej brat startuje systematycznie w rajdach. Postanowiłem spełnić swoje marzenie.






























    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 20 »