Polowanie na okazję

    Polowanie na okazję

    Tekst i fot. (kat)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Markowa odzież - 30, 50 lub 70 proc. taniej -  taka okazja trafia się kilka razy w roku.  Sprzedawczyni i klientka (obie panie Kasie) - są  zadowolone.

    Markowa odzież - 30, 50 lub 70 proc. taniej - taka okazja trafia się kilka razy w roku. Sprzedawczyni i klientka (obie panie Kasie) - są zadowolone. Jedna z tego, że będzie miejsce na nową kolekcję, druga - że za spodnie zapłaciła 39,90 a nie... 129 złotych!

    "Totalna wyprzedaż lata", "Wszystko za pół ceny", "Obniżka na kolekcję letnią" te i podobne slogany możemy od kilku dni oglądać na szybach wystawowych większości sklepów odzieżowych i obuwniczych.
    Markowa odzież - 30, 50 lub 70 proc. taniej -  taka okazja trafia się kilka razy w roku.  Sprzedawczyni i klientka (obie panie Kasie) - są  zadowolone.

    Markowa odzież - 30, 50 lub 70 proc. taniej - taka okazja trafia się kilka razy w roku. Sprzedawczyni i klientka (obie panie Kasie) - są zadowolone. Jedna z tego, że będzie miejsce na nową kolekcję, druga - że za spodnie zapłaciła 39,90 a nie... 129 złotych!

    Obok takich napisów po prostu nie można przejść obojętnie. Nawet wówczas gdy portfel świeci pustkami. Kobieca natura nakazuje wejść, rozejrzeć się, poprzymierzać i kombinować jak by tu wydać kilka złotych, oczywiście kilka złotych mniej. Wiadomo, że na wyprzedażach trafiają się okazje. Warto zaoszczędzić wcześniej i obkupić się gdy się rozpoczynają.


    Za sztruksowe spodnie w brodnickim sklepie "Tiffi" jeszcze miesiąc temu trzeba było zapłacić co najmniej 129 złotych (w zależności od modelu) dziś ten sam produkt kosztuje 39,90.

    Skąd taka zmiana? - To proste. Do sklepu wchodzi nowa kolekcja, trzeba zrobić na nią miejsce - taką odpowiedź usłyszymy od każdej sprzedawczyni - czy to w sklepie odzieżowym, czy obuwniczym.


    Towar, który kupujemy na wyprzedaży nie jest ani uszkodzony, ani gorszy. Po prostu - sklepy nie chcą być stratne, wolą sprzedać taniej niż stracić nie sprzedając w ogóle.


    Kto jest podatny na te okazje? Oczywiście przede wszystkim kobiety. Widząc przecenione fatałaszki trudno jest przejść obok nich obojętnie. Instynkt łowczyni nakazuje przejście po wszystkich - odpowiednio oznakowanych - sklepach i powrócenie z nich z torbami pełnymi wspaniałych, przecenionych ubrań, butów i dodatków. Co najważniejsze moda nie zmienia się aż tak szybko żeby w przyszłym sezonie nasze stosunkowo tanie zakupy można było zakopać na dnie szafy. Będzie można się nimi z pewnością cieszyć do końca lata, całą jesień, właściwie tak długo aż będą już niemodne lub zniszczone.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 20 »