Bioenergoterapia dla diabetyków

    Bioenergoterapia dla diabetyków

    Tekst i fot. Katarzyna Pankiewicz

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    W czerwcu mija 25 rocznica powstania Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków i 85 rocznica odkrycia insuliny. Brodniccy cukrzycy świętowali niedawno również 9 rocznicę istnienia oddziału PSD po reaktywacji.
    Ewa Kamińska (z prawej), dyplomowana  terapeutka manualna i mistrz bioenergoterapii  zaprezentowała swoje umiejętności podczas  pokazowego zabiegu jaki

    Ewa Kamińska (z prawej), dyplomowana terapeutka manualna i mistrz bioenergoterapii zaprezentowała swoje umiejętności podczas pokazowego zabiegu jaki przeprowadziła na Barbarze Szulińskiej, członkini brodnickiego oddziału Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków. Pacjentka porównała zabieg wyrównania energii do odświeżającej kąpieli - poczuła się od razu lepiej.

    Na czele miejscowego oddziału stoi Wiesława Karwo-wska. Pani prezes dba o 81-osobowy zespół swoich podopiecznych. Spotykają się tradycyjnie - w piątki po pierwszym i piętnastym dniu każdego miesiąca w Osiedlowym Ośrodku Kultury przy ul. Wyspiańskiego. I tak nieprzerwanie od dziewięciu lat. Wcześniej stowarzyszenie istniało w Brodnicy ale nikt nie jest w stanie określić jak długo i od kiedy konkretnie.


    Czy członkowie stowarzyszenia to wszyscy cukrzycy z Brodnicy? - Absolutnie nie. Niestety nie jestem w stanie podać konkretnej liczby cukrzyków z terenu Brodnicy. Ludzie leczą się poza miastem, u różnych lekarzy, często u lekarzy rodzinnych. Nie dysponuje statystykami. Niestety nikt chyba jeszcze nie przeprowadził takich badań, które wskazałyby konkretną liczbę cukrzyków w Brodnicy - mówi pani prezes.

    Kto przychodzi na te spotkania? - Członkowie stowarzyszenia. Osoby, które dowiedziały się, że coś takiego istnieje. Co roku rośnie liczba cukrzyków. - Tak i zachęcam wszystkich do zapisywania się do stowarzyszenia. Tu mogą dowiedzieć się dużo na temat profilaktyki, jak się leczyć. Poza tym w grupie łatwiej jest sobie poradzić z chorobą - zapewnia.


    Podczas ostatniego - przed wakacyjną przerwą - spotkania gościem specjalnym diabetyków była Ewa Kamińska, bioenergotera-peutka. Zapoznała uczestników z metodami terapii niekonwencjonalnej, które można łączyć z leczeniem medycznym. Chory na cukrzycę nie może się wyleczyć, ale może żyć z chorobą. Musi jednak dbać szczególnie o swoje zdrowie - przestrzegać diety, unikać pewnych produktów, prowadzić zdrowy tryb życia - uprawiać sport, uważać by nie przytyć - utrzymywać odpowiednią wagę. Jednym ze sposobów na poprawienie samopoczucia jest wizyta u bienergoterapeuty, który za pomocą dłoni wyszukuje nagromadzoną w ciele energię, oczyszcza ją lub też wyrównuje. Koszt takiego zabiegu to 50 złotych (ok. 30 minutowa wizyta). Czy warto? O tym już trzeba przekonać się na własnej skórze.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 20 »