Jak dogonić uciekającą Europę

    Jak dogonić uciekającą Europę

    Liliana Sobieska

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Krystyna Kamińska, Andrzej Borodo z UMK i  Jarosław Szreder, naukowiec ze Słupska  podczas konferencji w Górznie przybliżyli  uczestnikom problem funkcjonowanie

    Krystyna Kamińska, Andrzej Borodo z UMK i Jarosław Szreder, naukowiec ze Słupska podczas konferencji w Górznie przybliżyli uczestnikom problem funkcjonowanie samorządów w Unii Europejskiej ©Liliana Sobieska

    Prawidłowy rozwój gmin i powiatów będzie decydował o życiu przyszłych pokoleń. Kraje Europy Zachodniej mają długą tradycję samorządową a my musimy to nadgonić. Do tego zobowiązuje nas przynależność do Unii Europejskiej.
    Krystyna Kamińska, Andrzej Borodo z UMK i  Jarosław Szreder, naukowiec ze Słupska  podczas konferencji w Górznie przybliżyli  uczestnikom problem funkcjonowanie

    Krystyna Kamińska, Andrzej Borodo z UMK i Jarosław Szreder, naukowiec ze Słupska podczas konferencji w Górznie przybliżyli uczestnikom problem funkcjonowanie samorządów w Unii Europejskiej ©Liliana Sobieska

    Próbie dorównywania kroku uciekającej Europy mają służyć szkolenia i konferencje dla ludzi i organizacji, od których zależy nasz aktualny i przyszły los.


    Wydział Administracji Wyższej Szkoły Humanistyczno - Ekonomicznej we Włocławku w porozumieniu ze Stowarzyszeniem Gmin Ziemi Dobrzyńskiej i Urzędem Gminy Górzno zorganizowały konferencję naukową pn. "Aktualne problemy rozwoju gospodarczego gmin i powiatów" na przykładzie wybranych gmin i powiatów ziemi dobrzyńskiej. Propozycję skierowano do wójtów, burmistrzów, starostów, radnych szczebla gminnego i powiatowego oraz przedsiębiorców. Prelegentami byli naukowcy, którzy z referatami wystąpili w ośrodku "Wilga".


    Konferencję otworzyła i jej pierwszą część poprowadziła prof.

    Krystyna Kamińska. Jak powinny kształtować się finansowe instrumenty rozwoju gospodarczego w samorządach? Temat ten obrazowo omówił prof. Andrzej Borodo z UMK w Toruniu. Prelegent zauważył, że funkcjonujący obecnie system subwencji jest niesłychanie rozbudowany i warto popracować nad jego uproszczeniem. Polska dzieli się na gminy bogate, które w dalszym ciągu się bogacą oraz biedne, jakim warto szczególnie pomagać i dofinansowywać by mogły się lepiej rozwijać. Profesor wygłosił kilka dość "rewolucyjnych" poglądów. I tak nie widzi przeciwwskazań do tego, by gminy mogły prowadzić działalność gospodarczą (hotele, stacje benzynowe, piekarnie itp.) a nie tylko ograniczać się do działań przynależnych sferze użyteczności publicznej. Dlaczego u nas nie ma banków samorządowych, dość powszechnych chociażby w Niemczech? One właśnie mogą dynamizować życie społeczno - gospodarcze oraz gromadzić oszczędności lokalnych gmin i powiatów. Pieniądze zarobione przez mieszkańców danego terenu powinny na nim pozostać.


    Dzięki prywatnym przedsiębiorcom może nastąpić rozwój lokalny i terytorialny. Potrzebna jest tylko stosowna ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym, co często sygnalizują niektórzy samorządowcy. O współdziałaniu gmin z podmiotami prywatnymi, jego szansach i zagrożeniach mówił dr Jarosław Szreder, naukowiec ze Słupska.


    Unia Europejska daje swoim członkom pieniądze, ale nie nazbyt chętnie, w ograniczonej ilości i na konkretnych zasadach. O trybie pozyskiwania środków z funduszy europejskich mówiła dr Jolanta Ciak, przedstawicielka Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu. Zebrani na konferencji dowiedzieli się, że województwo kujawsko - pomorskie w skali ogólnopolskiej zajmuje 11 miejsce pod względem ilości pieniędzy przyznanych przez Unię. Do najlepszego - mazowieckiego jeszcze nam dość daleko...


    O roli Banków Spółdzielczych w rozwoju gospodarczym gmin i powiatów referował dr. Adam Strzelecki z Włocławka. Atutem tych banków jest ich ciekawe ukształtowanie historyczne i to, że próbują angażować się w życie lokalnych społeczności. Sympatia i wiarygodność tych placówek zdaniem omawiającego temat mogłaby być jednak nieco większa, bo jak pokazują badania niewiele przedsiębiorstw posiada swoje depozyty w bs - ach. Największą część depozytów bankowych stanowią pieniądze pochodzące z gospodarstw domowych. Za to dynamika udzielanych przez ten rodzaj banków kredytów jest podobno zadowalająca.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 20 »