Ręka na "Pulsie"

    Ewa Skibińska

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Przed końcem kadencji miejscy radni postanowili powołać kolegium redakcyjne dla samorządowej gazety "Puls Aleksandrowa", żeby złagodzić nieco pióro redaktor naczelnej.
         Temat radni podjęli miesiąc przed końcem kadencji, choć sprawa braku statutu gazety samorządowej "Puls Aleksandrowa"była znana dużo wcześniej. Powód? Przewodniczący Krzysztof Wdowczyk stwierdził, że coraz bardziej "gazeta robi się problematyczna". - Nie ma statutu. Nie jest stosowane prawo prasowe w zakresie umieszczania sprostowań. Odpowiedzi autora artykułu są umieszczane w tym samym tytule, a nie powinny. Są przekłamania. "Puls" jest coraz bardziej gazetą prywatną, zamiast samorządową - wymieniał uwagi przewodniczący. Oponowali radni z grupy proburmistrzowskiej.
    - Jak się źle pisze o radnych z koalicji, to zaczynacie dyskusję. Chcecie wywrzeć presję na pani redaktor? To jest polityczne - uznał Marek Laskowski. A Stefan Aleksiuk przypomniał, że większość rady głosowała niedawno
         za podwyżką w wys. 500 zł
         
    dla redaktor naczelnej Jolanty Mamrot - Ciechońskiej.
         Ale radni z koalicyjnej grupy Forum mieli więcej zarzutów. Między innymi, że redaktor naczelna jednoosobowo decyduje, które artykuły zamieszczać, nie drukuje sprostowań m.in. zarządcy MCK, zamieszcza niestosowne komentarze, często umieszcza tylko jedną stronę wypowiedzi. Część radnych uważa, że "Puls"łagodniej traktuje burmistrza i sprzyjającą mu grupę 7 rajców. Jolanta Mamrot - Ciechońska broniła się: - Oskarżenia o kłamstwo są poważne, pan przewodniczący powinien się liczyć z konsekwencjami tych słów. Sprostowań nie umieściłam, bo nie spełniały one swojej definicyjnej funkcji. Sedno sprawy tkwi w tym, że ataki na mnie pojawiły się od momentu, gdy zaczęłam krytyczniej pisać o inwestycji w Miejskim Centrum Kultury - odpowiadała red. Ciechońska.
         Ostatecznie kolegium redakcyjnego "Pulsu"nie powołano. Uchwała została odrzucona. Natomiast Mariusz Trojanowski, zarządca MCK uznał, że w Aleksandrowie powinna działać też druga gazeta: - Żeby Czytelnik wyrobił sobie zdanie". Tylko kto ją sfinansuje? Bo rada miejska drugiej samorządowej gazety chyba już sobie nie zafunduje. Chociaż... kto wie. W Aleksandrowie, gdzie tak mocno ścierają się opinie, wszystko jest możliwe.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 10 »