Władza każe czekać

    Michał Nowicki

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Marcin Sobierajski chciał uzyskać wgląd do samorządowych dokumentów. Jako mieszkaniec gminy ma do tego prawo, ale skarży się, że w urzędzie robią wszystko, by odwlec jego wyegzekwowanie. W urzędzie tłumaczą, że bez żadnych mu to umożliwią.
         Pan Marcin ze swoją prośbą zjawił się w Urzędzie Gminy w Dobrem w poniedziałek. - Poprosiłem o wgląd do dokumentów Stefana Śpibidę, wójta gminy. Ten tylko kazał mi napisać podanie z prośbą, otworzył drzwi od gabinetu i w opryskliwy sposób pożegnał - opowiada. Podanie napisał w ten sam dzień, dołączył do niego kopię uchwały rady gminy, która reguluje sposób udostępniania dokumentów samorządowych mieszkańcom. Nie ma tam mowy o pisaniu podań z prośbami o wgląd do dokumentów.
         - Do urzędu wróciłem we wtorek
         
    następnego dnia. W ten dzień przyjmuje interesantów wójt, a uchwała wyraźnie wskazuje, że w tym czasie powinien on udostępniać dokumentację, obrazującą pracę jego i urzędu - mówi. W urzędzie był ok. godz. 9.30, wójt przyjmuje do godz. 10.00. Według jego relacji sekretarka stwierdziła, że wójta chwilowo nie ma, mimo półgodzinnego oczekiwania pan Marcin się go nie doczekał. Poszedł porozmawiać z Elżbietą Raszką, sekretarzem UG. - Powiedziała mi, że rozpatrzenie podania nastąpi zgodnie z procedurami, co pewnie potrwa. A to przecież prosta sprawa, nie ma tu żadnych niejasności, które trzeba byłoby rozpatrzyć. Mam prawo do wglądu i tyle. Moim zdaniem postępowanie takie świadczy, że wójt ma coś do ukrycia - mówi.
         Stefan Śpibida, wójt Dobrego, praw mieszkańca nie neguje. - Moim psim obowiązkiem jest udostępnić każdemu takie dokumenty, o jakie prosi. W tym przypadku pan Marcin nie wskazał,
         co chce zobaczyć
         
    A przecież dokumentów, opisujących pracę rady, wójta i urzędu są tysiące -
    mówi. Otrzymał pismo od mieszkańca i przygotowuje odpowiedź. - W jego prośbie także nie było wskazane, jakie dokładnie dokumenty chce zobaczyć. W mojej odpowiedzi poproszę go więc, by skonkretyzował zakres swojego zainteresowania i oczywiście bez żadnych problemów wszystkie tak wskazane formularze zostaną mu udostępnione. W taki sposób my łatwiej odnajdziemy interesujące mieszkańca dokumenty, a ten je obejrzy - deklaruje wójt.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 10 »