Delegaci na wysypisku

    JADWIGA ALEKSANDROWICZ

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    - Nie analizujemy dokumentów finansowych, ale na oko widać tu rękę dobrego gospodarza - chwalili zarządzanie wysypiskiem delegaci. Na zdjęciu: (od lewej)

    - Nie analizujemy dokumentów finansowych, ale na oko widać tu rękę dobrego gospodarza - chwalili zarządzanie wysypiskiem delegaci. Na zdjęciu: (od lewej) Janusz Wiśniewski, prezes Ekoskładu, Marek Ziemiński, wójt gminy Zakrzewo i członek zarządu ZGZK, Wojciech Zieliński, wiceprzewodniczący zgromadzenia ZGZK i Piotr Marciniak, wójt gminy Waganiec, członek zarządu ZGZK.

    Międzygminne wysypisko śmieci w Służewie obejrzało zaledwie kilku delegatów Związku Gmin Ziemi Kujawskiej. Akurat nie ci, którzy domagali się dyskusji o zarządzającej nim spółce.
    - Nie analizujemy dokumentów finansowych, ale na oko widać tu rękę dobrego gospodarza - chwalili zarządzanie wysypiskiem delegaci. Na zdjęciu: (od lewej)

    - Nie analizujemy dokumentów finansowych, ale na oko widać tu rękę dobrego gospodarza - chwalili zarządzanie wysypiskiem delegaci. Na zdjęciu: (od lewej) Janusz Wiśniewski, prezes Ekoskładu, Marek Ziemiński, wójt gminy Zakrzewo i członek zarządu ZGZK, Wojciech Zieliński, wiceprzewodniczący zgromadzenia ZGZK i Piotr Marciniak, wójt gminy Waganiec, członek zarządu ZGZK.

    Dyskusja o działalności spółki Ekoskład, zarządzającej wysypiskiem śmieci w Służewie (gm. Aleksandrów), wybudowanym przez ZGZK, miała być poprzedzona wizytą delegatów na wysypisku. W czwartek obejrzało je tylko kilku.

    - Nie ma akurat tych, którzy domagali się dyskusji o działalności Ekoskładu - ubolewał Wojciech Zieliński. Tymczasem trzeba jak najszybciej budować drugą kwaterę, bo obecną za około 3 lata trzeba będzie zamknąć. Jest pełna. ZGZK musi znaleźć na to ponad milion złotych. Część prac spółka już wykonuje, wybierając piach w miejscu planowanej kwatery dla potrzeb własnych i na sprzedaż.

    Do końca 2007 roku ma powstać sortownia odpadów. Delegaci obejrzeli też nowoczesne samochody, rębarkę do drewna, sposób składowania posegregowanych odpadów.

    Dowiedzieli się również, że do kasy gminy Aleksandrów, dzięki temu, że na jej terenie jest wysypisko, wpada rocznie ponad 150 tys. złotych.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 9 »