MARIUSZ STRZELECKI

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Co sądzą nasi Czytelnicy o pomyśle na dodatkowe obciążenie finansowe Szpitala Powiatowego w Aleksandrowie? Podczas dyżuru redakcyjnego dzwonili głównie pracownicy spółki. Wszyscy byli oburzeni. Ale odebraliśmy również wiele sygnałów z poparciem dla pomysłu.
    Przypomnijmy: na ostatniej sesji Rady Powiatu Jan Kościerzyński z Kujawskiej Inicjatywy Samorządowej zgłosił uwagę, że skoro spółka ma zyski, powinna ponosić koszty spłaty długów po byłym SPZOZ-ie.

    Odebraliśmy kilka głosów oburzenia, głównie od pracowników szpitala. - Powiat jako główny udziałowiec spółki, powinien inwestować w szpital. Na rynku jest duża konkurencja trzeba unowocześniać sprzęt i poprawiać jakość usług, żeby w ogóle się utrzymać - mówi jeden z pracowników.
    - Czy jest w powiecie druga instytucja, która rocznie wpłacałaby do budżetu 440 tysięcy złotych? Raczej nie ma. A sprzęt, który przejęliśmy od SPZOZ-u i spłacamy, w większości nadaje się do wymiany.

    Nasz Czytelnik dodał też, że jeśli został wypracowany w ub.r. zysk, to tylko kosztem płac pracowników i ograniczenia etatów, bo koszty leczenia są stałe. - Pan Kościerzyński traktuje szpital jak źródło dochodów, ale chyba nie wie, ile zarabia pielęgniarka - dodaje.

    - Jestem oburzona, że w ogóle powstał taki pomysł To nie jest fair. Uważam, że jeśli nie będzie w Aleksandrowie szpitala, to nie będzie i powiatu - mówi pielęgniarka z Aleksandrowa.

    - Chciałbym się wypowiedzieć w imieniu pracowników szpitala - zadzwonił do nas inny pracownik placówki. - Zapraszamy pana Kościerzyńskiego do nas, żeby porozmawiać o płacach i finansach placówki. Według prawa spółka nie ma obowiązku spłaty długów po byłym SPZOZ-ie. Taki obowiązek spoczywa na powiecie. Jeśli Pan Kościerzyński chce szukać oszczędności i pieniędzy na drogi, niech znajdzie je gdzie indziej, w końcu jest radnym. Nasz Czytelnik przypomina też, że Starostwo Powiatowe ma obowiązek dbania o zdrowie mieszkańców. - A takie będzie zdrowie społeczeństwa, jaki szpital - dodał. - Radnym szczególnie powinno zależeć na tym, żeby opieka zdrowotna w powiecie była jak najlepsza.

    Niektórzy mieszkańcy powiatu uważają jednak, że to szpital powinien płacić długi. - Jestem mieszkańcem Aleksandrowa. To jest dług, który wypracował sobie sam szpital. Dług ma spłacać ten, kto go zaciągnął - mówi. - Wicestarosta mówi o jawności życia publicznego. A gdzie była ta jawność, gdy lekarze zarabiali po kilkanaście tysięcy złotych, a za dyżury brali po tysiąc sześćset. To między innymi przez to te długi.

    Mieszkanka gminy Aleksandrów uważa, że szpital powinien przynajmniej częściowo spłacać dług po SPZOZ. - Z niepokojem obserwuję sprawę szpitalnych długów - mówi. - Dobro szpitala wszystkim leży na sercu, ale drogi to też ważna rzecz. Wiadomo w jakim są stanie. Dlatego nie tylko powiat musi płacić koszty, ale szpital też powinien się do tego przyłączyć.

    Do naszej redakcji z wyjaśnieniami zadzwonił też radny Jan Kościerzyński.- Ponosiłem już koszty uszkodzonego samochodu, bo wpadł w dziurę na drodze powiatowej - mówi radny. - Dlaczego mieszkańcy mają płacić za długi po SPZOZ-ie, skoro nie ma pieniędzy na naprawę dróg? A przecież powiat płaci po parę milionów rocznie. Uważam, że szpital powinien partycypować w kosztach. Oczywiście nie może się to odbywać kosztem najniżej zarabiającego personelu szpitala, ale kosztem tych, którzy jeszcze niedawno brali po kilkanaście tysięcy wynagrodzenia.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 9 »