(iga)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Monitoring, akcję informacyjną i kontrole planuje Urząd Gminy w związku z zagrożeniem ptasią grypą.
    W Urzędzie Gminy nie czekają na potwierdzenie, czy ptasia grypa jest już w Polsce, czy jej nie ma. Doniesienia z wielu krajów Europy o stwierdzonych przypadkach choroby wśród ptactwa muszą niepokoić.

    - Monitorujemy sytuację - mówi wójt Piotr Marciniak. - Mamy w gminie dwie fermy drobiu, w Wiktorynie znajduje się ferma brojlerów, a w samym Wagańcu ferma niosek. Nie one jednak stanowią największy problem. To obiekty zamknięte. Ptactwo jest praktycznie odizolowane od wpływów zewnętrznych.

    Dużo większe zagrożenie stwarzają, zdaniem wójta, gospodarstwa rolne położone przy zbiornikach wodnych (oczkach). Tu kontakt z dzikim, przemieszczającym się ptactwem jest niemal bezpośredni. Dlatego w gminie postanowiono przeprowadzić akcję informacyjną wśród rolników i bacznie przyglądać się gospodarstwom w sąsiedztwie wód. - W marcu przeprowadzimy dwie kontrole w takich zagrodach - informuje wójt. - Nie po to by od razu karać, ale by uświadomić gospodarzom potencjalne zagrożenie i pouczyć, jak chronić domowe ptaki przed chorobą.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 10 »