Obawy starosty

    (strz)

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Sprawa gospodarstwa pomocniczego przy Liceum Ogólnokształcącym w Ciechocinku wywołuje emocje. Użytkownicy hotelu utrzymują, że obiekt ma szansę sam się utrzymać. W Starostwie Powiatowym mają wątpliwości.
         W sprawie internatu, czyli szkolnego gospodarstwa pomocniczego interpelował radny powiatowy Marek Deręgowski z Kujawskiej Inicjatywy Samorządowej.
         - Skoro gospodarstwo nie przynosi strat, to po co je sprzedawać? - pytał radny.
         Starosta Zbigniew Żbikowski zapewnił, że obiekt nie jest przygotowany do sprzedaży.
         - Trzeba wpierw uzgodnić z konserwatorem zabytków, czy można budynek dawnego hotelu Millera podzielić. Poza tym należy ocenić jego wartość - wyjaśniał Zbigniew Żbikowski. - Natomiast to, że gospodarstwo samo się utrzymuje, to nie jest dla powiatu żaden interes, bo sam budynek jest dosyć cenny, a dochody internatu bilansują dochody z kuchni, którą prowadzi ktoś inny.
         
    Starosta Żbikowski uważa również, że budynek wymaga ogromnych nakładów finansowych, na które powiatu nie stać.
         - Obawiam się, żeby nie było jak z gospodarstwem pomocniczym przy "Hubalu". Mówiło się, że wszystko jest dobrze, dopóki nie okazało się, że trzeba spłacić ponad sto tysięcy złotych długu - dodał starosta. - W ciechocińskim internacie zatrudnionych jest kilka osób. Ci ludzie pracują na umowę o pracę, wcześniej na umowę zlecenie, więc koszty są i takie niebezpieczeństwo istnieje.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 8 »