Policjanci mają dobre chęci

    Policjanci mają dobre chęci

    Ewa Skibińska

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    - Jeszcze pół roku i sytuacja kadrowa wróci do normy - </i>zapewniał radnych miejskich ciechociński komendant policji. Rajcy mieli sporo wątpliwości odnośnie pracy mundurowych...
         Pytania na sesji Rady Miejskiej pojawiły się w związku z przyjęciem informacji o stanie porządku publicznego w Ciechocinku. - Dlaczego w sprawozdaniu nie ma słowa o efektach monitoringu? Miasto kupiło kilkanaście kamer, jesteśmy ciekawi, czy system przyczynia się do wykrywania przestępstw. Czy jest w komisariacie ktoś, kto zajmuje się tylko obserwowaniem monitorów? - dociekał radny Wiesław Strzyżewski.
         - Kiedy doczekamy się odpowiedzi komendanta o zwiększeniu liczby policjantów w Ciechocinku? - radna Teresa Mikłaszewicz przypomniała sytuację z początku roku, kiedy w komisariacie przez dłuższy czas brakowało w pracy kilkunastu policjantów na 27 zatrudnionych. Padły też uwagi m.in. o znikomej liczbie patroli pieszych w mieście, o wałęsającej się wieczorem po ulicach nieletniej młodzieży, niewłaściwym parkowaniu na znakach zakazu. - Dlaczego jest tak dużo umorzonych spraw? - chciał wiedzieć radny Piotr Szczęsny, wskazując, że wśród przestępstw przeciwko mieniu na 607 postępowań policja umorzyła aż 439 spraw.
         Wciąż chorują
         
    Komisarz Mariusz Puzdrowski tłumaczył: - Problem z niewystarczającymi kadrami nie skończył się jeszcze, choć jest już dużo mniejszy. Obecnie, jak się dowiedzieliśmy na 27 etatów w pracy jest 23 policjantów (jeden zawieszony, trzech na długoterminowych zwolnieniach lekarskich). - Myślę, że jeszcze pół roku i sytuacja się unormuje. Do tej pory będziemy wspierani przez inne jednostki - zapewnił ciechociński komendant. Radnych miała pocieszyć informacja, że miasto ma wreszcie trzech dzielnicowych. Ale i tak oprócz spraw w terenie jeszcze do 1 listopada muszą się oni zajmować również wykroczeniami.
         Monitoring to niewypał?
         
    Odnośnie monitoringu komendant już dobrych wieści nie miał: - Chciałem, by monitory obserwowała cywilna osoba, która odciążyłaby z tego obowiązku policjanta dyżurnego. Nie można jednak powiększyć dyżurki. Z pomysłu musieliśmy zrezygnować. Niestety, dyżurny nie może cały czas obserwować monitorów, bo przyjmuje telefony i obsługuje przychodzących poszkodowanych. Gdyby dzwonili do nas ludzie i zgłaszali, że coś się dzieje w mieście, ułatwiłoby nam to pracę - stwierdził komendant.
         Jak przyznają policjanci umarzane przestępstwa to ujma. - Jest ich w tym roku więcej. Mogę tłumaczyć to sprzyjającymi złodziejom okolicznościami typu ciepła pogoda i duży ruch turystyczny, niewystarczającą liczbą policjantów, brakiem dowodów. Ale mamy też sukcesy - aresztowanie sprawców kradzieży torebek na wyrwę oraz wykrycie wyłudzenia z Banku PKO BP kwoty ponad pięciuset tysięcy złotych - mówi M. Puzdrowski.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 9 »