Władza i procesy

    Ewa Skibińska

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Czy można nie pamiętać o toczących się sprawach sądowych i postępowaniach wyjaśniających, w których reprezentuje się miasto?
         Aleksandrowscy samorządowcy lubują się nie tylko w słownych utarczkach podczas obrad Rady Miejskiej. Mnożą się również pisma, w których głównie radni proszą o wyjaśnienia oraz odpowiedzi na interpelacje, a burmistrz Michał Włoszek odpisuje. Jak się okazuje, bardziej lub mniej wyczerpująco.
         Jedna z interpelacji - jakiś czas temu wniósł ją przewodniczący Krzysztof Wdowczyk - dotyczyła przedstawienia przez burmistrza wykazu spraw sądowych i innych zgłoszeń, w których głowa miasta reprezentuje gminę. Włodarz odpowiedział, wyliczając osiem spraw.
         Miasto wystąpiło do sądu przeciwko firmie, która zarządzała miejskimi nieruchomościami, a po wypowiedzeniu umowy nie rozliczyła się ani z dokumentów, ani z pieniędzy. Sprawa jest również w prokuraturze. Podobnie do prokuratora trafiło zgłoszenie przeciwko zarządcy Miejskiego Centrum Kultury i jednocześnie zarządcy terenów przekazanych w użytkowanie, w związku z naruszeniem przepisów o utrzymaniu czystości i porządku na podległym terenie. W prokuraturze jest też sprawa związana z uniemożliwieniem przeprowadzania kontroli przez burmistrza w MCK.
         Z kolei przeciwko miastu toczy się w sądzie sprawa z powództwa cywilnego o zapłatę 44 tys. zł tytułem podwójnego wadium, w związku z odstąpieniem od przetargu na sprzedaż nieruchomości przy ul. Halinowo 5. Kolejna dotyczy unieważnienia sprzedaży nieruchomości przy ul. Stachury 5 (miasto wygrało tę sprawę w pierwszej instancji). Jedna z firm domaga się zwrotu 2 tys. zł wadium. Do Sądu Pracy wystąpił zarządca MCK o uchylenie kary upomnienia.
         Tymczasem przewodniczący rady twierdzi, że burmistrz nie napisał o wszystkim, co dotyczy Temidy. Wystosował więc kolejne pismo do burmistrza: "uważam, że informacja, którą otrzymałem, jest niepełna". Michał Włoszek odpowiedział: "(...) przedstawiłem sprawy, które pamiętam. O ile umknęły jakiekolwiek, proszę o ich przypomnienie".
         
    Przekomarzanie na poziomie chłopców ze szkolnej ławy nie przystoi urzędnikom i samorządowcom. Chyba, że chodzi o to, żeby było wesoło. A kiedy wreszcie będzie poważnie?
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 10 »