Nadzór bez praw

    (res)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Żaden z członków rad nadzorczych spółek komunalnych nie ma uprawnień do sprawowania kontroli. Wygląda na to, że sytuacja nieprędko się zmieni.
         Już w ub.r. ustawa zobligowała samorządy do tego, by członkowie zasiadający w radach nadzorczych spółek miejskich uzupełnili uprawnienia poprzez ukończenie specjalnego kursu i zdanie egzaminu państwowego.
         W Aleksandrowie w żadnej z trzech spółek członkowie rad nie mają certyfikatów. To 9 osób w spółkach: Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Wodociągowej, Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej i Aleksandrowskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego. Tylko jedna osoba z rady nadzorczej ATBS-u przystąpiła do kursu.
         Ukończyli go także na koszt miasta obaj burmistrzowie i prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Wodociągowej - na koszt spółki. Do egzaminu nie przystąpił na razie nikt.
         Burmistrz Michał Włoszek tłumaczy, że w powiecie aleksandrowskim jest niewiele osób posiadających stosowne certyfikaty do zasiadania w radach nadzorczych: - Wstępnie pytałem osoby, które mają uprawnienia, czy są zainteresowane zasiadaniem w miejskich spółkach. Na razie jest to kwestia nierozwiązana - przyznaje włodarz miasta.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 10 »