Drogie filmy

    (mn)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Zdaniem naszego Czytelnika - miejscowy dom kultury nie powinien udostępniać prywatnemu przedsiębiorcy sali projekcyjnej, tylko sam poprowadzić kino.
         Kino w budynku Radziejowskiego Domu Kultury już kiedyś istniało. Jednak przemiany rynkowe szybko doprowadziły do upadku instytucji. Obecnie w dawnej sali projekcyjnej odbywają się seanse kinowe, które prowadzi prywatny przedsiębiorca. - On też kasuje opłaty za bilety i zarabia na prowadzeniu działalności kinowej. Dlaczego nie może tak robić nasz dom kultury? Przecież posiada sprawny projektor - oburza się jeden z naszych Czytelników.
         Kierownictwo RDK twierdzi, że obecnie praktykowana forma organizacji seansów jest jedynym opłacalnym rozwiązaniem. - Przedsiębiorca nie korzysta z naszej sali za darmo, tylko płaci za wynajem pomieszczenia w trakcie projekcji. Dzierżawi też od nas projektor i na tym również zarabiamy - wyjaśnia Małgorzata Siarkowska , dyrektor RDK.
         Tłumaczy, że w przypadku domu kultury opłaty za bilety nie pokryłyby wydatków, związanych ze sprowadzaniem filmów. - Najwięcej płaci się za transport i wynajem kopii. Przedsiębiorca, organizujący pokazy jednego filmu w kilku gminach zarobi na biletach. Opłaty, związane ze sprowadzeniem i pokazaniem filmu w jednej miejscowości byłyby zaś większe od biletowych zysków - dodaje dyrektorka RDK.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 8 »