Region dla każdego

    Region dla każdego

    MAREK WECKWERTH

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Autorzy przewodnika: Wieńczysław Bykowski (po lewej) i  jego ojciec, Włodzimierz

    Autorzy przewodnika: Wieńczysław Bykowski (po lewej) i jego ojciec, Włodzimierz ©Wojciech Wieszok

    Zastanawiacie się dokąd wyjechać na następny długi majowy weekend lub na wakacje? Mamy nadzieję, że pomoże Wam w tym nowy przewodnik turystyczny po najciekawszych miejscach naszego województwa, zatytułowany "Kujawsko-Pomorskie dla każdego".
    Autorzy przewodnika: Wieńczysław Bykowski (po lewej) i  jego ojciec, Włodzimierz

    Autorzy przewodnika: Wieńczysław Bykowski (po lewej) i jego ojciec, Włodzimierz ©Wojciech Wieszok

         I rzeczywiście, przewodnik adresowany jest do każdego turysty. Nawet takiego, który preferuje krótki, tak dla relaksu, wypad za miasto. Nieważny jest środek transportu; można poruszać się samochodem, rowerem, pieszo, bowiem propozycje wycieczkowe przewidują każdą z wymienionych opcji. Nie znajdziemy tylko zaproszenia na spływy kajakowe i rejsy żeglarskie, ale - jak zaznaczają autorzy - w takim przypadku przewodnik musiałby urosnąć do rozmiarów poważnej księgi. Co by nie mówić, takiej pozycji książkowej o naszym regionie jeszcze nie było.

         Bocznymi drogami

         
    - Opisy informują jakimi drogami można dojechać do danej miejscowości - mówią autorzy: Włodzimierz Bykowski i jego 19-letni syn Wieńczysław, tegoroczny maturzysta. - Zwykle przejazd odbywa się bocznymi drogami, aby można było zobaczyć okolice i poczuć, zrozumieć ich specyficzny charakter. Można wybrać także tylko część z zaproponowanych miejscowości. Jeśli na trasie znajdują się alternatywne szlaki dla pieszych, to na mapkach zostały zaznaczone. Wycieczki mają punkty zborne, tak aby łączyły się, aby można było według uznania przeskakiwać z jednej trasy na drugą. Wycieczki są długie, po około 170-200 kilometrów, ale podzieliliśmy je na mniejsze odcinki, by nie przemęczać turystów.
         
    Autorzy dodają, że wszystkie mapki mają jedynie funkcję pomocniczą. Podczas wycieczek nieodzowna jest szczegółowa mapa, która ułatwi poruszanie się w terenie i odnalezienie interesującego nas obiektu. Najciekawsze miejscowości zostały wyróżnione grubą czcionką na rastrze oraz gwiazdkami (maksimum trzy). Na trasie są też miejscowości, którym nie nadano stopni atrakcyjności, co nie oznacza, że nie ma tam nic godnego zobaczenia. Przykładem ziemia chełmińska, gdzie znajduje się tak wiele gotyckich kościołów (blisko sześćdziesiąt), że wyróżnienie każdego nie jest możliwe.

    Niezwykły, bo piętrowy nagrobek Kościeleckich w kościele pod wezwaniem św. Małgorzaty w Kościelcu Kujawskim

    Rozgwieżdżone sklepienie nawy głównej katedry Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny we Włocławku

         Trzy lata na szlaku

         
    - Zbierając informacje do moich poprzednich przewodników rowerowych, jeździłem z dwoma synami po wszystkich opisanych później miejscowościach - mówi Włodzimierz Bykowski. - Chłopcy chłonęli wszystko to, co ciekawe i piękne, robili zdjęcia i notatki. Przygotowując materiały do wydanego właśnie przewodnika, kierowaliśmy się też głosami czytelników, którzy zwracali uwagę, że jakiegoś miejsca jeszcze nie opisałem, choćby takiego, które warto byłoby odwiedzić podczas wypadu za miasto w dzień wolny od pracy.
         
    Nasi rozmówcy wyjaśniają, że praca nad przewodnikiem trwała trzy lata, a przecież umieścili w nim także informacje zebrane podczas tworzenia poprzednich. Chcieli jednak, aby wszystkie informacje były zaktualizowane. To ważne, bowiem przez kilka lat wiele mogło się zmienić. Najlepszym przykładem zmian zachodzących w krajobrazie jest zamek w Rogóźnie. Na zdjęciu sprzed 30 lat w jednej z książek o Krzyżakach widać gołe wzgórze z wielką basztą. Przez ten czas wszystko zarosło i dziś turyści nie odnajdą tak charakterystycznej budowli. Po prostu nie widać jej za gęstwiną zieleni.
         Praca nie była łatwa. Wieńczysław zbierał mozolnie informacje w bibliotekach, zwłaszcza w Bydgoszczy i Toruniu.
         - W trzech źródłach znajdowałem różne wersje wydarzeń, różne daty, nawet inne nazwy tego samego obiektu. Wszystkie informacje trzeba było zweryfikować sięgając do jeszcze innych, kompetentnych źródeł - wyjaśnia.

         Najstarsze zabytki

         
    Oczkiem w głowie autorów są najstarsze, romańskie zabytki naszego regionu. Nie każdy miłośnik regionu zdaje sobie sprawę, że w ogóle posiadamy takie skarby, by wymienić Strzelno, Mogilno i Kruszwicę. Pokazali je na zdjęciach i dość dokładnie, jak na warunki przewodnika, opisali.
         W klasztorach w Mogilnie i Strzelnie widać szczególnie dobrze nawarstwianie się stylów architektonicznych oraz ich ewolucję. Podczas remontu klasztoru pobenedyktyńskiego w Mogilnie odkryto wiele ciekawych zabytków, w tym romańskie pomieszczenia gospodarcze i cele oraz średniowieczny piec służący do centralnego ogrzewania klasztoru. Odkryto też najstarszą w Polsce, bo pochodzącą z XI wieku, kamienną studnię o głębokości ośmiu metrów. Warto to zobaczyć.
         - Jeśli ktoś mówi o Wicie Stwoszu, to myśli tylko o ołtarzu w Krakowie - zauważa Wieńczysław. - A przecież jego dzieło można podziwiać także we włocławskiej katedrze. Mówię o wyrzeźbionym przez niego w 1493 roku nagrobku biskupa Piotra z Bnina, ufundowanym przez Filipa Buonaccorsiego zwanego Kallimachem.
         - A ja jestem zafascynowany Kościelcem Kujawskim - przyznaje Włodzimierz. - Wśród wielu zabytków tutejszego kościoła pod wezwaniem świętej Małgorzaty, warto wspomnieć o niezwykłych, bo piętrowych nagrobkach braci Kościeleckich, Jana i Janusza. Pochodzą z 1559 roku. Podobne w stylu nagrobki można spotkać jeszcze tylko w Kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu.
         
    W przewodniku znajdziemy też informacje o wczesnośredniowiecznych grodach. Przykładem jest Gruczno i podchełmiński Kałdus, które zostały dość dobrze zbadane, ale, niestety, zasypane i nie wszystko można zobaczyć. W Kałdusie odkryto przecież fundamenty najstarszej bazyliki na Pomorzu. W Grucznie uruchamiany jest rezerwat kulturowy. Oba zabytki, choć pozostałości grodzisk jest w tym rejonie więcej, znajdują się w obrębie Doliny Dolnej Wisły. Mówiąc o dolinie trzeba wspomnieć o mennonitach - przybyszach z Niderlandów - którzy pracowicie zmieniali oblicze tej ziemi. Do dziś widoczne są, będące ich dziełem, wały przeciwpowodziowe, sady owocowe i drewniane domy. Niestety, coraz bardziej zapadają się w ziemię ich cmentarze. Kto wie, że tuż za rogatkami Bydgoszczy - w kępie krzaków przy skrzyżowaniu w Strzyżawie - znajduje się jeden z takich cmentarzyków?
         - Bardzo lubię mówić o barokowym kościele w Topolnie, wzniesionym na malowniczych nadwiślańskich łąkach - zaznacza Wieńczysław. - Historię tej świątyni, sanktuarium maryjnego, opowiadał nam ksiądz. Kiedyś ktoś podał błędnie nazwę tego kościółka, właściwie wezwanie pod jakim go wzniesiono, i pomyłka była powielana w różnych wydawnictwach. Myślę, że teraz, pierwszy raz od wielu lat, podajemy właściwą nazwę, czyli Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny.


    Niezwykły, bo piętrowy nagrobek Kościeleckich w kościele pod wezwaniem św. Małgorzaty w Kościelcu Kujawskim

         O wszystkim nie sposób

         
    Jeśli starych kościołów jest w danej miejscowości wiele, jak w Chełmnie i Toruniu, to nie sposób opisać wszystkich. Z kolei wartość historyczna kościółka w małej miejscowości może być o wiele mniejsza niż wspomnianych świątyń w Chełmnie i Toruniu. Ale z uwagi na fakt, że w najbliższej okolicy nie ma żadnego ciekawszego obiektu, właśnie ten został opisany.
         Autorzy świadomie opuścili w przewodniku niektóre miejscowości leżące na uboczu tras, np. klasztor w miejscowości Skępe. Powód jest prosty: pewnej selekcji trzeba było dokonać, ponieważ wszystkich ciekawostek Kujaw i Pomorza nie można było wyróżnić. Indeks miejscowości i tak jest imponujący - obejmuje 320 pozycji.

         Co w przyszłości?

         
    W najbliższej przyszłości Bykowscy chcieliby wydać przewodnik po Borach Tucholskich, zawierający zaktualizowane opisy szlaków turystycznych nad górną Brdą w okolicach osiedla Kormoranów.
         Znajdą się tam także opisy małych dopływów Brdy, którymi nikt nie spływa. Może też opracują kompendium wiedzy o szlakach pieszych po całym województwie. Czytelnicy domagają się także szerszych informacji na temat szlaków w okolicach Torunia i Bydgoszczy, więc życzeniom tym stanie się zapewne zadość.
         
         

    Pięć rozdziałów

    Czy wiecie, że nasze piękne województwo, ukształtowane podczas kolejnych epok lodowcowych, (zwłaszcza ostatniej ok. 12 tys. lat temu), można podzielić na pięć regionów geograficznych? Tak też zrobili twórcy przewodnika. Możemy zatem poczytać o ciekawostkach Krajny i Borów Tucholskich, Bydgoszczy i Pałuk, Kujaw, Doliny Dolej Wisły i Pojezierza Chełmińskiego oraz Pojezierza Dobrzyńskiego i Brodnickiego. Zasadniczą linią podziału krain geograficznych są dwa szerokie i niezwykle okazałe twory geologiczne: Pradolina Toruńsko-Eberswaldzka i Dolina Dolnej Wisły. Same w sobie, także ze względów kulturowych, są celem wycieczek. Przewodnik ma 256 stron, na których, prócz opisów, znajdziemy 357 czarno-białych zdjęć. Na kolumnie "Gazety Pomorskiej" zamieszczamy kolorową próbkę oryginalnych zdjęć z przewodnika. Wydawcy: Apeiron i Towarzystwo Przyjaciół Dolnej Wisły.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo