Pożyczka na życie

    Pożyczka na życie

    PIOTR KOŚCIELNIAK "Rzeczpospolita" Infografika Monika Wieczorkowska

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Jeden zastrzyk wystarczy, by pokonać raka. Na razie tylko u myszy. Myszy z niezwykłą mutacją genetyczną mogą pomóc stworzyć nowatorską terapię chorób nowotworowych.


    Najpierw było zaskakujące odkrycie myszy odpornej na najbardziej złośliwe odmiany nowotworów. Teraz zaobserwowany u zwierzątka mechanizm naukowcy wykorzystują do eksperymentów nad uniwersalnym lekiem na raka.

    Badacze z Uniwersytetu Wake Forest - dr Zheng Cui i dr Mark C.
    Willingham - pobrali od odpornych na nowotwory myszy komórki układu odpornościowego i wstrzyknęli je zwykłym myszkom laboratoryjnym, u których wcześniej wywołali chorobę nowotworową. Leczone w ten sposób zwierzęta wyzdrowiały. Nie zaobserwowano żadnych negatywnych efektów ubocznych.

    - Pierwszy raz najbardziej agresywne formy nowotworów zostały zwalczone - chwali się dr Cui. - Nigdy przedtem nie udało się to nikomu, nie pomogła żadna inna terapia - dodał. Amerykański eksperyment opisuje "Proceedings of the National Academy of Sciences".

    Pożyczka na życie

    Naukowcy wykorzystali w badaniach myszy odporne na raka oraz myszy zwykłe - bez modyfikacji genetycznych. Od supermyszy pobrali białe krwinki, m.in. ze szpiku i śledziony. Wśród przeszczepianych komórek szpiku znalazły się m.in. krwinki bezpośrednio niszczące obce komórki (tzw. NK, zabijające wirusy i komórki nowotworowe), jak również tzw. neutrofile i monocyty, również pomagające w niszczeniu i usuwaniu obcych lub zmutowanych komórek z organizmu.

    Następnie zwykłym myszom wstrzyknięto komórki nowotworowe. Części zwierząt podano krwinki supermyszy. Komórki te same odnalazły cel i zniszczyły wszystkie ogniska choroby. To ważne - zastrzyku z "lekiem" nie trzeba było robić bezpośrednio do guza. Gdy nowotwór rozwijał się na grzbiecie, a komórki pobrane od odpornych na raka myszy wstrzyknięto chorym zwierzętom w brzuch, efekt i tak był doskonały.

    Komórki raka były zabijane w ciągu jednego dnia. - W niektórych przypadkach samoistne cofanie się raka było niewyobrażalnie szybkie. Bardzo duży guz znikał w ciągu nocy - opisuje dr Cui. Widoczne pod mikroskopem krwinki białe otaczały komórki raka, tworząc wokół nich rozetę, a następnie rozrywały je na strzępy.

    Jak twierdzi dr Cui, pojedynczy zastrzyk takiej "szczepionki" nie tylko usuwał guzy, ale czynił zwykłe myszy odpornymi na raka. Efekt utrzymywał się nawet przez 10 miesięcy po podaniu białych krwinek od myszy mutantów. W tym czasie zwierzęta "zaszczepione" radziły sobie nawet z nowotworami, na które nie ma dziś żadnego lekarstwa. - Zdolności tych komórek do wybiórczego niszczenia nowotworu są ogromne - komentował dr Cui. W toku eksperymentów okazało się, że myszy radzą sobie m.in. z nowotworami płuc, wątroby i z białaczkami.

    Magiczna umiejętność

    Jak działa mechanizm tej zaskakującej odporności - tego naukowcy jeszcze nie odkryli. Być może komórki raka wysyłają jakieś sygnały, które zwykłe komórki układu odpornościowego ignorują. Wtedy nowotwór może się rozwijać. U zmutowanych myszy komórki układu odpornościowego w jakiś sposób rozpoznają te sygnały -spekulują amerykańscy naukowcy.

    Odporność na raka supermyszy jest największa w młodości - do ok. sześciu tygodni. Po przekroczeniu przez zwierzę wieku pięciu miesięcy walka z guzem trwa już nieco dłużej - ok. dwóch tygodni. Po roku, czyli mniej więcej w połowie życia myszki - odporność znika całkowicie.

    - Teraz wiemy, że wystarczy wziąć białe krwinki od tych niezwykłych myszy, wstrzyknąć je myszom normalnym i dzięki temu zabije się u nich raka - wyjaśnia dr Mark C. Willingham, patolog, również biorący udział w badaniach. - To jest terapia dla myszy, które nie posiadają tej magicznej odporności.

    Ludzie również nie posiadają tej "magicznej odporności". Czy możliwe będzie zastosowanie wiedzy zdobytej dzięki doświadczeniom na zwierzętach do leczenia ludzi?

    Jaka to mutacja

    - Gdyby udało się wykryć, jaki jest mechanizm tego zjawiska, moglibyśmy spróbować zastosować tę terapię u ludzi - uważa dr Cui. Problem jednak polega na tym, że dobroczynnej mutacji dającej myszom odporność na nowotwory złośliwe nie udało się jeszcze zidentyfikować. - Prawdziwym kluczem jest znalezienie mutacji genetycznej, prowadzimy nad tym badania wspólnie z kilkoma innymi laboratoriami - podkreśla badacz.

    Prawdopodobnie mutacja u myszy przenoszona jest przez jeden tylko gen. - To daje nadzieję, że istnieje jeden "przełącznik", który uruchamia walkę z guzami - powiedział dr Willingham. Jego zdaniem możliwe stanie się opracowanie leków, które będą pełnić rolę tego właśnie "przełącznika". - Niewykluczone, że ta cecha u ludzi jest nawet jeszcze mocniejsza - uważa dr Cui. Dlaczego? Ponieważ ludzki system odporności na raka teoretycznie powinien być silniejszy, niż mysi - ludzie później osiągają dojrzałość płciową, dłużej też żyją.

    Amerykańscy naukowcy przypuszczają również, że w ten sposób można wyjaśnić niektóre przypadki samoistnych wyzdrowień u ludzi. U części pacjentów choroba nowotworowa cofa się, a guz się zmniejsza, ale może to być efektem nieświadomego, przypadkowego leczenia lub błędem w początkowej diagnozie. Istnienie niezwykłych myszy dowodzi jednak, że mogą istnieć przypadki "cudownego" wyleczenia raka własnymi siłami organizmu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Pomorska.pl poleca

    Jesteś kibicem Zawiszy Bydgoszcz? Rozwiąż quiz!

    Jesteś kibicem Zawiszy Bydgoszcz? Rozwiąż quiz!

    Test MultiSelect. Dostałabyś się do policji?

    Test MultiSelect. Dostałabyś się do policji?

    Światłowodowa rewolucja (materiał informacyjny)

    Światłowodowa rewolucja (materiał informacyjny)

    Ada Fijał i jej sposób na promienny wygląd. Zobacz!

    Ada Fijał i jej sposób na promienny wygląd. Zobacz!