Siemię na ból ucha

    Siemię na ból ucha

    Zbigniew Przybylak

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Nagle zmiany temperatury, wychłodzenia organizmu i przeciągi są najczęstszą przyczyną różnych nagle pojawiających się boleści uszu. Niekiedy cierpienia są bardzo dotkliwe.
         By je złagodzić, dorośli łykają środki przeciwbólowe, podaje się je też dzieciom. Taka terapia nie dość, że bywa zazwyczaj nieobojętna dla wewnętrznych organów naszych organizmów, to na dodatek nie usuwa przyczyn schorzenia i bóle po pewnym czasie wracają. Bardzo często można złagodzić i usunąć szybko bóle ucha ciepłymi okładami. Ten rodzaj terapii, jak stwierdzało wielu moich rozmówców, działa szybko.
    Można go też stosować prawie w każdych warunkach. Dawniej dosyć popularne były okłady z siemienia lnianego. Wykorzystywano również niekiedy makuchy, czyli produkt powstały po wytłoczeniu z nasion lnu oleju. Jak zaś można łagodzić bóle uszu okładami z siemienia, opisała mi Teresa M. - Moja babcia, a potem mama i wreszcie ja używałyśmy zawsze całych nasion lnu, choć sąsiedzi niekiedy posługiwali się też nasionami ześrutowanymi - używanymi dawniej jako karma i lek dla bydła - albo grubo zmielonymi. Pół szklanki nasion trzeba zalać szklanką wrzącej wody. Wszystko krótko podgotować. Jeżeli potrzebujemy więcej masy, używamy odpowiednio więcej lnu i wody. Wszystko odstawić na chwilę. Potem gorącą masę rozprowadzić na lnianej ściereczce na grubość kilku milimetrów - mniej więcej grubość palca. Następnie brzegi ściereczki dokładnie zawinąć - len musi być w środku, powstaje rodzaj poduszeczki. Ucho przykrywamy teraz cienkim ręcznikiem i na to przykładamy okład. Robimy to ostrożnie, by się przypadkiem nie poparzyć. Gdy okład jest za gorący i jeszcze parzy, natychmiast go zdejmujemy na chwilę i potem przykładamy ponownie. Wszystko przykryć z zewnątrz szalikiem. Można nałożyć też na głowę wełnianą czapeczkę, która będzie mocować poduszeczkę z rozgrzanym lnem. Ręcznik z ucha zdejmujemy, gdy len się lekko wystudzi i przestaje parzyć. Kiedy okład wystygnie, można go wymienić.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Pomorska.pl poleca

    Jesteś kibicem Zawiszy Bydgoszcz? Rozwiąż quiz!

    Jesteś kibicem Zawiszy Bydgoszcz? Rozwiąż quiz!

    Test MultiSelect. Dostałabyś się do policji?

    Test MultiSelect. Dostałabyś się do policji?

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.pomorska.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.pomorska.pl!