Chory na ekranie

    Maja Erdmann

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    W 2005 roku pacjenci Szpitala Klinicznego im. A. Jurasza w Bydgoszczy mogą spodziewać się wielu zmian na lepsze. Jednak będą też utrudnienia, na przykład coraz dłuższe kolejki do lekarzy.
         Najlepsze wiadomości mamy dla osób, które muszą poddawać się dializie. Niedługo zostaną zainstalowane dwie nowe "sztuczne nerki". Na pewno ułatwi to dostęp do tych zabiegów. Na razie trwa jeszcze remont pomieszczeń, w których będą stały maszyny. Otwarcie - niebawem. - Planujemy jeszcze budowę podjazdu dla wózków do stacji dializ, ale wszystko zależy od tego, czy będziemy mieli pieniądze - mówi dr Stanisław Prywiński, zastępca dyrektora do spraw medycznych.
         Druga dobra informacja przyniesie ulgę ludziom, którzy trafili do "klinicznego" po wypadku. Nie muszą już martwić się o to, kiedy dostaną się na rehabilitację. Czasami musieli tkwić w kolejce nawet kilka miesięcy. Teraz mogą korzystać z oddziału wczesnej rehabilitacji. Będą usprawniani jeszcze w szpitalu. - Im później chory będzie poddany rehabilitacji, tym gorzej - mówi prof. Wojciech Hagner. - U nas ten problem nie istnieje. Chorzy w odpowiednim czasie trafiają pod opiekę fachowców.
         Ciężko chorzy poczekają
         
    Oprócz zwykłych remontów i modernizacji w szpitalu przygotowano również nowe oddziały. Jednym z nich jest Klinika Chirurgii Plastycznej. Ma ona cztery nowe sale do dyspozycji chorych. Na odzajmują się przede wszystkim rekonstrukcjami plastycznymi i korektami kosmetycznymi. Lekarze operują zarówno chorych onkologiczne, którzy wskutek choroby potrzebują pomocy, by odzyskać normalny wygląd, jak i ludzi, którym drobny zabieg wystarczy, by pozbyć się kompleksów, jak na przykład korekcja odstających uszu.
         - Planowaliśmy również otwarcie maleńkiego oddziału medycyny paliatywnej, tak by ze szczególną troską zająć się chorymi w ciężkich stanach terminalnych - mówi Stanisław Prywiński. - Jednak Narodowy Fundusz Zdrowia nie podpisał z nami umowy na tego rodzaju działalność. Szkoda. Bardzo by się taki oddział przydał chorym, ale być może jeszcze nie wszystko stracone i powrócimy do rozmów o kontrakcie. Mamy już przygotowane pomieszczenia.
         
    Komfort pacjenta
         
    W Szpitalu Klinicznym zadbano też o bezpieczeństwo i komfort chorego na oddziale chirurgii ogólnej i endokrynologicznej. - Właśnie powstała tam nowoczesna sala pooperacyjna - opowiada dyrektor Prywiński. - Chory zaraz po zabiegu trafi do specjalnie przygotowanego pokoju. Tam będzie pod szczególną opieką, ciągle monitorowany i nadzorowany. Dopiero po i w dobrym stanie zostanie przeniesiony do sali ogólnej.
         
    Także w klinice urologii są zmiany przynoszące korzyść pacjentom. W specjalnym pomieszczeniu zainstalowano najnowocześniejszą w Polsce aparaturę do kruszenia kamieni nerkowych ultradźwiękami.
         Szpital jest też znany w Polsce z innego powodu. Powstał tu ośrodek telemedycyny. Ludzie z zawałem mogą być na przykład diagnozowani jeszcze w karetce. Umożliwia to specjalna sieć informatyczna. Aparaty ekg w karetkach umożliwiają przesyłanie danych do centrum medycznego w Lekarz może ocenić stan chorego i zadecydować, czy należy go natychmiast wieźć do szpitala klinicznego, czy też może być leczony w ższym szpitalu.
         Pięta
         
    Podczas jednego z dyżurów redakcyjnych na temat pracy szpitali przy telefonie dyżurował Krzysztof Demidowicz, dyrektor Szpitala Klinicznego. Najwięcej skarg pacjentów dotyczyło szpitalnej izby przyjęć i oddziału ratunkowego. Obiecał zmiany na lepsze. I słowa dotrzymuje. Właśnie trwa tam remont. I to gruntowny. Wymieniają okna, odświeżają gabinety. Robią wszystko, by chorzy oczekując na pomoc medyczną czuli się bezpiecznie i wiedzieli, że mogą zaufać personelowi. Dyrektor Prywiński także obiecuje takie warunki pobytu na oddziale ratunkowym, które pozwolą na zachowanie intymności w kontakcie z lekarzem.
         Zgrzyty
         
    - Przygotowujemy się do tzw. budżetowania oddziałów - mówi Prywiński. - Niestety oznacza to, że będziemy musieli bardzo pilnować liczby przyjęć chorych. Nie możemy przekraczać kontraktu z NFZ. Wiem, że to złe wiadomości dla pacjentów - będzie limitowanie przyjęć do poradni i klinik. Wymusza to na nas NFZ, nie płaci bowiem za leczenie pacjentów przyjętych ponad wyznaczony kontraktem limit. Dlatego, musimy pilnować umowy.
         Problem, o którym bezwzględnie powinni dowiedzieć się wszyscy pacjenci szpitala, to stan aparatów radiologicznych. Jest fatalny. To bardzo stare maszyny. Często się psują. Powinny być wymienione. - Nie opłaca nam się kupować sprzętu na tym samym poziomie. Potrzeba nam cyfrowego aparatu rtg, a na taki nie mamy pieniędzy - wyjaśnia Prywński. - Dlatego proszę wybaczyć nam wydłużanie się kolejek do zdjęć i częste awarie sprzętu.
         
    Niedawno zepsuł się aparat do angiografii. To również utrudnienie dla pacjentów. W wyjątkowych sytuacjach szpital kliniczny odsyła pacjentów na badanie do szpitala wojskowego. Próbują sobie również radzić wykonując potrzebne badania tomografem kom- Nie opłaca nam się naprawiać tej maszyny. Trzeba kupić nową - mówi Prywiński.
         To nie wszystkie braki w bazie sprzętowej szpitala klinicznego. - Mamy za mało respiratorów - mówi Stanisław Prywiński. - Jak możemy, staramy się je dokupować. Ale ciągle jest za mało aparatów i zbyt wielu chorych, którzy ich potrzebują.
         
    Jednak szpital nie tylko narzeka na braki sprzętu. Ostatnio zaopatrzono pracownie w nowoczesny sprzęt do szybkiej diagnostyki mikrobiologicznej. To bardzo dobra wiadomość dla chorych onkologicznie i tych, którzy czekają na przeszczep nerki.
         Co czeka pacjenta
         Plusy
         
    - dwa nowe stanowiska do dializoterapii
         - nowy oddział wczesnej rehabilitacji
         - najnowocześniejsza w Polsce aparatura do rozbijania kamieni nerkowych g nowoczesny sprzęt do badań mikrobiologicznych - szybkie wykrywanie zakażeń
         Minusy
         
    - limity przyjęć do klinik i przychodni
         - częste awarie starych aparatów do rtg, długie kolejki
         - zepsuty aparat do angiografii

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Pomorska.pl poleca

    Jesteś kibicem Zawiszy Bydgoszcz? Rozwiąż quiz!

    Jesteś kibicem Zawiszy Bydgoszcz? Rozwiąż quiz!

    Test MultiSelect. Dostałabyś się do policji?

    Test MultiSelect. Dostałabyś się do policji?

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.pomorska.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.pomorska.pl!