Jad kiełbasiany - bakteryjna trucizna może stać się skutecznym lekarstwem na depresję.

Toksyna botulinowa, zwana też jadem kiełbasianym, to neurotoksyna wytwarzana przez beztlenowe bakterie Clostridium botulinum. Jest to jedna z najbardziej trujących substancji występujących naturalnie w przyrodzie; śmiertelna dawka dla człowieka wynosi zaledwie 0,12 µg. Dla porównania śmiertelna dawka cyjanku potasu to 200 mg, tj. ponad milion razy więcej.

Jak podaje Medexpress.pl efektem działania toksyny botulinowej jest wiotkie porażenie mięśni szkieletowych ciała na skutek zablokowania wydzielania neurotransmitera – acetylocholiny. Efekt działania tej śmiercionośnej trucizny w bardzo wysokim rozcieńczeniu jest jednak krótki i odwracalny, a dodatkowo stwarza możliwość selektywnego wyłączania nadreaktywnych mięśni. Te właściwości spowodowały że toksyna botulinowa, znana szerzej jako Botox [nazwa handlowa substancji firmy Allergan] okazała się skuteczna i bezpieczna w wielu zastosowaniach medycznych.

Toksynę botulionową stosuje się w usuwaniu zmarszczek. Można ją z powodzeniem stosować w okulistyce (w leczeniu różnych postaci zeza, oczopląsu, niedomykalności powiek), w neurologii (w leczeniu dystonii, migreny, spastyczności mięśni, porażenia mózgowego, porażenia nerwu twarzowego czy nadmiernej potliwości), w urologii (w leczeniu nadreaktywności mięśnia wypieracza czy łagodnym przeroście gruczołu krokowego), otolaryngologii (w leczeniu przewlekłego zapalenia błony śluzowej nosa, ziarniniakach krtani) czy gastroenterologii (w leczeniu achalazji przełyku, kurczy mięśni, otyłości czy chorobie Hirschsprunga).

Medexpress.pl informuje, że być może toksyna botulionowa znajdzie zastosowanie także w psychiatrii. Firma Allergan poinformowała właśnie, że będzie kontynuować badania nad użyciem preparatu Botox, w leczeniu zaburzeń depresyjnych i określiła dotychczasowe wyniki badań jako „zachęcające”.

Do tej pory twierdzono, że poprawa nastroju i samooceny obserwowana u pacjentów po zaaplikowaniu toksyny botulinowej to naturalne zadowolenie związane z poprawą wyglądu. Sprawa jest jednak bardziej skomplikowana. Możliwe korzyści dotyczą wielu aspektów.

W fazie II badania klinicznego wzięło udział 258 dorosłych kobiet z zaburzeniami depresyjnymi, u których przez okres 24 tygodni oceniano skuteczność oraz bezpieczeństwo podania dwóch dawek preparatu (30 lub 50 jednostek) w porównaniu z placebo.Wyniki badania pokazały, że mniejsza dawka leku (30 jednostek) wykazała większą skuteczność w leczeniu depresji w porównaniu z placebo.

Jak podaje Medxpress.pl producent leku uważa, że modyfikując wyraz twarzy i skurcze mięśni przez zastrzyki botoksowe, można przyczynić się do wystąpienia modyfikacji obwodów mózgowych korzystnych w leczeniu depresji. Narazie pozostaje tajemnica, w jaki sposób miałoby się to odbyć.