Miesiąc po nauczycielach podwyżki dostaną pracownicy "mundurowej" części budżetówki: policjanci, strażacy, funkcjnoariusze Służby granicznej i Służby Ochrony Państwa. Podobnie jak nauczyciele nie są oni zadowoleni z wysokości zapowiadanych podwyżek.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński będzie rozmawiał z przedstawicielami Związków Zawodowe Służb Mundurowych. Wprawdzie od 1 maja dla funkcjonariuszy tych służb przewidziano podwyżki, ale związkowcy chcieli większego wzrostu płac niż obiecuje MSWiA.

Do spotkanie ministra ze związkowcami dojdzie w najbliższy czwartek. „Celem tego spotkania będzie m.in. omówienie podwyżek, które od 1 maja br. otrzyma ponad 110 tys. policjantów, strażaków, strażników granicznych oraz funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa – informuje wydział prasowy MSWiA.

Ostatnie ustalenia ze spotkania ministra z przedstawicielami związków w czwartek 19 kwietnia 2018 roku - kliknij w ten tekst a dowiesz się wszystkiego!

Zaproszenie na rozmowy wyszło od ministra Brudzińskiego. Jak podaje MSWiA, podwyżkę otrzymają najmniej zarabiający funkcjonariusze. Na ten cel zostanie przeznaczona kwota w wysokości 150 milionów zł. Łącznie we wszystkich czterech służbach podległych MSWiA wzrost uposażenia zasadniczego obejmie ponad 110 tys. funkcjonariuszy, w tym m.in. prawie 75 tys. policjantów i ponad 23 tys. strażaków. Policja otrzyma na te podwyżki ponad 98 milionów zł, Państwowa Straż Pożarna – ponad 36 milionów zł, Straż Graniczna – ponad 13 milionów zł, a Służba Ochrony Państwa – niemal 2,5 miliona. Kolejne podwyżki – dla wszystkich funkcjonariuszy, a także pracowników cywilnych służb –zaplanowano od 1 stycznia przyszłego roku. Dla związkowców do za mało.

Niedziela 15 kwietnia to dzień dobry na grillowanie. Jeśli chcesz uchodzić za mistrza w grillowaniu, musisz umieć dobrze grillować warzywa. Zastosuj się do pięciu kluczowych wskazówek. Kiliknij po prostu w ten tekst, a je poznasz!

Ich postulaty to podwyżki rzędu 650 w przeliczeniu na jednego funkcjonariusza, gdy propozycja MSWiA to niespełna 200 zł. Szef MSWiA chce rozmawiać także o Programie Modernizacji Służb Mundurowych. Policja, Państwowa Straż Pożarna, Straż Graniczna, Służba Ochrony Państwa otrzymają w latach 2017-2020 łącznie niemal 9,2 mld złotych. Program zakłada m.in. wymianę zużytego sprzętu, rozbudowę i modernizację infrastruktury, zakup wyposażenia, a także podwyższenie wynagrodzeń dla funkcjonariuszy i pracowników cywilnych.

Szef MSWiA w piątek 13 kwietnia spotkał się z kierownictwem lubelskich służb. Zapowiedział podwyżki pensji i zapewnił że program modernizacji policji czy straży pożarnej będzie kontynuowany.

Joachim Brudziński, minister spraw wewnętrznych i administracji spotkał się w piątek Lublinie z szefami służb. Wyraźnie zaznaczył, że to od pracy policji czy straży pożarnej zależy bezpieczeństwo kraju. - Tak widzę swoją rolę. Słuchanie i odpowiadanie. Realizacja tych działań, które są niezbędne, żeby te wszystkie sprawy mogły być realizowane. Pierwszym zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa – mówił minister i tłumaczył, że chodzi o odpowiedzialność za ład i porządek prawny a także: - Ochrony naszych granic jak i zapewnienie bezpieczeństwa mienia i zdrowia obywateli. Dużo uwagi Brudziński poświęcił straży pożarnej, a zwłaszcza OSP.

Brudziński potwierdził także przyszłoroczne podwyżki dla służb mundurowych i dalszą ich modernizację. – W przyszłym roku funkcjonariusze będą mieli w portfelu o ok. 800 zł więcej niż w 2015 roku. Na pewno nie jest to wystarczające, ale jednak takie działania podejmujemy – mówił szef MSWiA. Zapewnił także, że policjanci czy strażacy mogą liczyć na jego osobiste wsparcie, gdy wobec nich będą rzucane oskarżenia. – Zawsze będę stawał za funkcjonariuszami – mówił zaznaczając: - Ale w przypadku kiedy funkcjonariusz naraża na szwank honor służby w mundurze, w której pełni swoje obowiązki, kiedy łamie prawo, dopuszcza się czynów niegodnych nie może być źle rozumianej solidarności korporacyjnej.

Kto, ile

Wśród pracowników cywilnych skumulowane podwyżki mają do końca tego roku wynieść przeciętnie 750 zł na głowę. Kolejna regulacja ma wynieść 300 zł na głowę. Związkowcy uważają, że powinna być ponad dwa razy wyższa, bo bez tego nikt nie przyjdzie do pracy w policji, a ci, którzy są, będą odchodzić. Już teraz w służbach MSWiA jest tysiące wakatów. W krakowskiej policji: prawie 150. Szef MSWiA Joachim Brudziński przypomina, że wszyscy funkcjonariusze i cywile otrzymali pierwsze za rządu PiS podwyżki 1 stycznia 2016 r. Uposażenia mundurowych wzrosły wtedy o 202 zł, a wynagrodzenia cywili o 154 zł. Na początku zeszłego roku płace wzrosły ponownie – odpowiednio o 253 i 250 zł. Kolejna podwyżka zaplanowana została na 1 maja tego roku: otrzymają ją najmniej zarabiający i nowo przyjęci (ma to kosztować 150 milionów zł). Obejmie m.in. prawie 75 tys. (z ponad 100 tys.) policjantów i ponad 23 tys. strażaków. Następną regulację – o 300 zł brutto - zaplanowano na 1 stycznia 2019 r.. Ma objąć wszystkich, z tym że funkcjonariusze z Warszawy dostaną więcej od pozostałych, gdyż – jak tłumaczy MSWiA – „ich praca jest szczególnie wymagająca”. Resort przewidział dla stołecznych policjantów specjalny dodatek. Podobnego dodatku domagają się funkcjonariusze z Krakowa, aglomeracji śląskiej i innych dużych miast, przekonując, że też nie mają lekko. Na razie jednak bez powodzenia.

Za małe podwyżki

„Prawnik, psycholog, zapaśnik, kierowca, ratownik, mediator w jednym, siedem dni w tygodniu, za 2400 zł” – tak przekonuje do swych racji zarząd NSZZ Policjantów. Federacja Związków Zawodowych Służb Mundurowych żąda ponad dwa razy wyższych podwyżek niż oferuje MSWiA, czyli np. w styczniu przyszłego roku musiałoby to być średnio 650 zł na głowę. Zdaniem związkowców, zaproponowana przez rząd podwyżka „nie rozwiąże problemów kadrowych i nie będzie motywować do dalszej służby”. Związkowcy napisali do szefa MSWiA, że pracownik dyskontu zarabia dziś więcej niż funkcjonariusz.

Czego dokładnie chcą liderzy związków służb mundurowych?

•rozwiązania sprawy nadgodzin i zapłaty za ponadnormatywny czas w wysokości 100 proc. stawki za godzinę. W tym roku funkcjonariusze wszystkich służb wypracowują 12 mln nadgodzin, najwięcej w straży pożarnej (7 mln godzin),
•uregulowania kwestii L4. Mundurowi nadal otrzymują 80 proc. uposażania za cały okres przebywania na zwolnieniu lekarskim. Na uchwalenie czeka rządowy projekt ustawy przywracającej pełne uposażenie za pierwsze 30 dni choroby,
•odmrożenia waloryzacji kwoty bazowej kształtującej przeciętne uposażenie funkcjonariuszy. Związkowcy wyliczyli, że tylko z tego powodu stracili 700 zł.
•zrównania uprawnień emerytalnych funkcjonariuszy, żeby wszyscy nabywali prawo do emerytury po 15 latach służby.

Związki dały rządowi czas do 14 kwietnia, grożąc ogłoszeniem referendów w sprawie formy protestu. Nastroje są takie, że w policji grozi nawet strajk. Wczoraj minister Brudziński zaprosił wszystkie związki zawodowe służb mundurowych na spotkanie. Ma się ono odbyć w najbliższy czwartek, 19 kwietnia. Tematem maja być m.in. podwyżki oraz inne postulaty funkcjonariuszy.

Rewolucyjne zmiany w kodeksie drogowym. Dowód rejestracyjny i poświadczenie ważnej polisy OC kierowcy nie jest niezbędne przy kontroli drogowej. Chcesz wiedzieć więcej, po prostu kliknij w ten tekst!

INTERNAUCI POLECAJĄ: