W marcu 2017 r. produkcja sprzedana przemysłu wzrosła o 11,1 proc. r/r, a o 17,6 proc. w stosunku do lutego br. - podał Markit.

Przemysł w marcu pozytywnie zaskoczył. Prognozy mówiły o 7-8 proc. wzroście produkcji sprzedanej przemysłu. Marcowy PMI był słabszy niż w dwóch pierwszych miesiącach 2017 r. Tymczasem dynamika produkcji przemysłowej była znacznie wyższa od oczekiwanej, bo ponad 11 proc. r/r. Ostatnio wzrost produkcji sprzedanej przemysłu na poziomie ponad 11 proc. był w grudniu 2010 r. (11,4 proc.).

Pewnym wyjaśnieniem tak doskonałej sytuacji w przemyśle w marcu 2017 r. jest większa liczba dni roboczych niż w marcu ubr., kiedy mieliśmy święta wielkanocne. Ale nie tłumaczy to całości tak silnego wzrostu. Analiza sytuacji w poszczególnych działach przemysłu wskazuje drugi czynnik, który wpłynął na tak wysoki przyrost produkcji sprzedanej w tym sektorze – eksport.

Produkcja sprzedana maszyn i urządzeń wzrosła o prawie 23 proc. r/r, produkcja wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych - o prawie 22 proc., wyrobów z metali o 18,9 proc., pojazdów samochodowych o 18, 6 proc. Wzrost nastąpił w 29 na 34 działy przemysłu. Przy czym przynajmniej w 9 działach wyniósł on ponad 14 proc.

Wszystkie te 9 działów związane jest silnie z eksportem. Oznacza to, że w marcu przedsiębiorstwa musiały realizować duże zamówienia spoza rynku polskiego, i to zapewne nie tylko z krajów UE. Możemy zatem oczekiwać także dobrych wyników w eksporcie po 1. kwartale br. Należy mieć także nadzieję, że część z tego silnego wzrostu produkcji sprzedanej przemysłu to efekt wreszcie uruchamianych przez przedsiębiorstwa inwestycji. Oby. Stopień wykorzystania mocy wytwórczych jest w przemyśle już bardzo wysoki, sytuacja gospodarcza u naszych głównych partnerów biznesowych, czyli w krajach UE, jest dobra, z tendencją do dalszej poprawy. Sprzedaż detaliczna w Polsce (w 1. kwartale 2017 r. wzrost o 7,1 proc.) wskazuje także na rosnący popyt na polskim rynku. Firmy muszą inwestować. Inaczej nie będą w stanie wykorzystać rosnących szans. Dobrze, aby mieli to także na uwadze politycy i nie wprowadzali chaosu informacyjnego wrzucając np. informacje o planach zmian w systemie danin publicznych (wprowadzenie 25 proc. podatku od wynagrodzeń oraz podatku o obrotów zamiast podatku dochodowego). Takie informacje łatwo mogą wyhamować rodzącą się skłonność przedsiębiorstw do inwestowania. Dobrze byłoby tego nie zepsuć.

Jeszcze bardziej cieszy wzrost produkcji budowlano-montażowej – o 17,2 proc. r/r. Co prawda baza z marca 2016 r. była niska (84,2 proc.), ale informacje o wzroście w marcu produkcji budowlano-montażowej o ponad 18 proc. r/r w jednostkach zajmujących się głównie robotami budowlanymi specjalistycznymi oraz o ponad 14 proc. w jednostkach specjalizujących się we wznoszeniu obiektów inżynierii lądowej i wodnej wskazuje, że wreszcie budownictwo infrastrukturalne zaczyna łapać oddech. Zapewne powoli ruszają inwestycje samorządowe finansowane ze środków unijnych. Co prawda wyniki marca br. to ciągle tylko 80 proc. średniej z 2010 r., ale ważne że wreszcie widać silny impuls wzrostowy.

Z jednoznacznym potwierdzeniem, że obserwowana w marcu siła wzrostu przemysłu i budownictwa jest trwała musimy poczekać, ale wszystko wskazuje na to, że tak. Kluczowa dla trwałości tych wzrostów w przemyśle i budownictwie będzie informacja o inwestycjach.

Na pewno jednak możemy skorygować in plus prognozy wzrostu PKB w 1. kwartale 2017 r. – będzie on na pewno wynosił ponad 3,5-3,6 proc. Przemysł wypracowuje ponad 25 proc. wartości dodanej brutto w polskiej gospodarce. W ciągu 3. miesięcy 2017 r. wzrósł on o 7,3 proc. Budownictwo to kolejne 7 proc. wartości dodanej brutto. W 1. kwartale odnotowało ono wzrost o 3,9 proc. Do tego dochodzą dobre wyniki sprzedaży detalicznej (ponad 7 proc. r/r, ceny stałe).