Dużo więcej płacimy dziś za warzywa, owoce i mięso. Drożeje też chleb - o 50 gr za bochenek. Eksperci: - To efekt wzrostu cen paliw i kosztów pracy. Najbardziej ucierpią średnie gospodarstwa.

Pierwsze półtora miesiąca nowego roku już zdążyło wyjątkowo mocno uderzyć nas po kieszeniach. Spełniły się czarne wizje ekonomistów, którzy jeszcze latem przewidywali, że za żywność będziemy płacić więcej. I płacimy.

- Jestem załamana. Warzywa i owoce, które są podstawą mojej codziennej diety, ciągle drożeją. Jeszcze niedawno za kilogram papryki płaciłam ok. 5 zł, a dziś - dwa razy tyle. Mocno podrożała też cukinia - mówi rozżalona Karolina Sikora, którą spotkaliśmy w centrum Gdańska na zakupach.

Zobacz galerię

- Za tę samą cenę dostaję mniej mięsa, a to oznacza mniejsze kotlety na moim talerzu. Wyraźnie widać, że wszystko dookoła drożeje, a pensji nie przybywa - żali się mąż pani Karoliny.

Czy czekają nas podwyżki cen i podatków w 2017 roku?

Sprawdziliśmy więc, czy podwyżki faktycznie są tak drastyczne. Jak wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, więcej musimy płacić za banany - 4,31 zł/kg (rok temu o tej porze - 4,23 zł/kg), herbatę - 4,27 zł/100 g (rok temu - 4,08 zł/100 g), ser twarogowy półtłusty - 12,81 zł/kg (wcześniej - 12,39 zł/kg) czy szynkę wieprzową gotowaną - 26,64 zł/kg (a w zeszłym roku - 24,76 zł/kg). Więcej informacji dostarcza nam specjalistyczny portal dlahandlu.pl (ramki u góry). Jak się okazuje - podrożało też masło, schab, cukier czy pieczywo. Za bochenek chleba latem zeszłego roku płaciliśmy 3,07 zł. Dziś średnia cena wynosi aż 3,54 zł. Dlaczego?