W marcu wydaliśmy na zakupy o 16,5 proc. więcej pieniędzy niż w lutym. W cenach stałych, uwzględniających inflację, dynamika też jest imponująca bo w stosunku do marca ubiegłego roku kupiliśmy jako konsumenci aż o 7,9 proc. więcej towarów i usług.

Jak poinformował w czwartek 20 kwietnia Główny Urząd Statystyczny (GUS), w marcu 2017 r. odnotowano wzrost sprzedaży detalicznej w cenach stałych w skali roku w większości grup.

Dużo na motocykle, mniej na żywność

Wśród grup o znaczącym udziale w sprzedaży detalicznej „ogółem” wysoki wzrost w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku zaobserwowano w jednostkach zajmujących się handlem paliwami stałymi, ciekłymi i gazowymi oraz w przedsiębiorstwach handlujących pojazdami samochodowymi, motocyklami, częściami.

Czytaj też:
Lista wygląda dość imponująco. Sprawdź jakie innowacyjne produkty zaprezentują polscy przedsiębiorcy na prestiżowych targach w Hanowerze

Spośród grup o niższym udziale w sprzedaży detalicznej „ogółem” najwyższy wzrost sprzedaży wykazały podmioty zaklasyfikowane do grupowania „tekstylia, odzież, obuwie”. Spadek sprzedaży odnotowano jedynie w jednostkach handlujących żywnością, napojami i wyrobami alkoholowymi (o 3,4 proc. wobec wzrostu o 6,4 proc. przed rokiem), co było związane m.in. z tzw. efektem kalendarza (wcześniejsza data Świąt Wielkanocnych w ub. roku). W okresie styczeń-marzec br. sprzedaż detaliczna zwiększyła się w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku o 7,1 proc.

Nastroje na przyszłość też dobre

jednocześnie GUS poinformował, że w kwietniu 2017 r., w porównaniu do poprzedniego miesiąca, odnotowano poprawę obecnych i przyszłych nastrojów konsumenckich. Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK), syntetycznie opisujący obecne tendencje konsumpcji indywidualnej był wyższy o 1,2 p. proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca i ukształtował się na poziomie -0,8. Wszystkie składowe wskaźnika uzyskały wartości wyższe niż przed miesiącem. Najbardziej poprawiły się oceny dotyczące obecnej sytuacji ekonomicznej kraju (wzrost o 2,6 p. proc.), a w dalszej kolejności obecnej możliwości dokonywania ważnych zakupów i przyszłej sytuacji ekonomicznej kraju (wzrost odpowiednio o 1,4 i 1,1 p. proc.). W porównaniu do kwietnia 2016 r. obecna wartość BWUK jest wyższa o 3,9 p. proc.

Wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK), syntetycznie opisujący oczekiwane w najbliższych miesiącach tendencje konsumpcji indywidualnej wzrósł o 1,1 p. proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca i ukształtował się na poziomie -3,1. Również w przypadku WWUK, wszystkie składowe osiągnęły wartości wyższe niż miesiąc wcześniej. Największa poprawa dotyczyła ocen możliwości przyszłego oszczędzania pieniędzy (wzrost o 2,1 p. proc.). Oceny przyszłej sytuacji ekonomicznej kraju i przyszłego poziomu bezrobocia wzrosły odpowiednio o 1,1 i 1,0 p. proc.

W kwietniu br. WWUK osiągnął wartość o 4,1 p. proc. wyższą, niż w analogicznym miesiącu 2016 r.

Obejrzyj wideo:

Wrócił pomysł likwidacji PIT i ZUS. Będzie znów dostawać całe pobory bez potrąceń?