Półtora tysiąca osób w kraju dostaje najwyżej 100 zł emerytury. To dane już po tegorocznej marcowej waloryzacji. Rok temu takich „emerytów” było 500.

Aż trzykrotnie wzrosła liczba osób, które dostają bardzo niskie emerytury, wynoszące mniej niż 100 zł .
Średnia emerytura w marcu 2018 r. wyniosła 2 179 zł. U mężczyzn - 2 717 zł, kobiet - 1818 zł.
Wszystkie kwoty w tekście są kwotami brutto.

Ale dominują emerytury znacznie niższe! Dla pań dominująca emerytura to raptem 1065,38 zł. Tyle dostaje 276,4 tys. kobiet. To przecież naprawdę bardzo niewiele więcej od minimalnej! U mężczyzn dominuje 2 177 zł - tyle ZUS wypłaca 104,3 tys. emerytów.


Zobacz wideo: Waloryzacja rent i emerytur - dyżur pomorska.pl.

1939 złotych - tyle wynosi emerytalna mediana. To znaczy, że połowa emerytów dostaje więcej, a połowa mniej
Od kilku lat w czerwcu ZUS publikuje dane o wysokości świadczeń po marcowej waloryzacji i pokazuje ich strukturę. Każdy rok przynosi potwierdzenie prawdy, że im wyższe świadczenie, tym mniej kobiet je dostaje. Nic w tej zasadzie się nie zmienia.

5,5 mln emerytów ZUS

W marcu 2018 r. mieliśmy 7 mln 610 tys. emerytów i rencistów ZUS. Przeważają emeryci - 5,5 mln (ponad 73 proc.), a systematycznie maleje liczba rencistów z powodu niezdolności do pracy (797,5 tys.). Rośnie za to grono rencistów rodzinnych, wśród których dominują panie. Renta rodzinna po mężu jest dla nich korzystniejsza niż własna emerytura.

0,6 procent kobiet
dostaje emerytury wyższe niż 5 tys. zł, u mężczyzn ten odsetek wynosi 5 proc.

Po waloryzacji ponad pół miliona osób otrzymujących świadczenia z ZUS dostaje te w najniższej wysokości (538,9 tys.). Te dane nie obejmują osób, które dostają renty zagraniczne ani rolników, otrzymujących jednocześnie emeryturę z KRUS.

Dostają najwyżej stówkę

Ponad trzy raz wzrosła grupa, która dostaje nie więcej niż 100 zł „emerytury”. Trudno nazwać to „emeryturą”, jednak jest to wynik tego, że do ZUS wpłacono znikomą kwotę składek. W 2017 r. takich osób było 500, w tym jest już 1585.

Waloryzacja emerytur. O ile wzrosną emerytury? [ZASADY, WYNAGRODZENIE]

Aż o 76 proc. (!) wzrosła liczba osób, które dostają nie więcej niż 500 zł emerytury. W ubiegłym roku było ich 11 373, w tym już 20 068.

Dane potwierdzają to, o czym mówiono wcześniej - niższy wiek emerytalny to niższe emerytury. Szczególnie odczuwają to kobiety. To one dominują wśród emerytów dostających niższe świadczenia. Dość powiedzieć, że 40,3 proc. kobiet dostaje co najwyżej 1600 zł emerytury. 1600-1800 zł otrzymuje 14,4 proc. kobiet. I im wyższa emerytura, tym mniejszy odsetek kobiet ją otrzymuje. W najwyższych przedziałach kwot panie są w śladowej ilości.

W ubiegłym roku były 4783 emerytury wynoszące co najmniej 7 tys. zł. W 93 proc. trafiały na konta panów. Przez rok tak wysokich świadczeń bardzo przybyło, bo ZUS wypłaca ich 11 451. Ale jeszcze większym stopniu dostają je mężczyźni - w 95 proc. Czyli generalnie wzrost prawie 2,5-krotny, a udział kobiet w tej puli zmalał.

Korzystna waloryzacja kapitału

- Reguła jest prosta - im krótszy okres płacenia składek, a dłuższy pobierania świadczenia, tym jest ono niższe - Łukasz Kozłowski, ekspert emerytalny Pracodawców RP przypomina zasadę obowiązująca w nowym, zreformowanym systemie. - Mamy problem z tym, że znacznie więcej emerytów dostaje świadczenie niższe od minimalnego.

Kozłowski zwraca też uwagę na wypłacane co miesiąc grosze czy kilkanaście-kilkadziesiąt złotych jako emerytura. - Trzeba się zastanowić nad sensem takich wypłat. Roczny koszt wypłaty jednej emerytury to ok. 120 zł, czyli wypłacanie jest droższe od świadczenia.

Z kolei najwyższe emerytury to głównie górnicze, które wyliczane są według starych zasad oraz będące wynikiem tego, że pracuje się długo po osiągnięciu wieku emerytalnego i nie pobiera świadczenia. Wtedy korzysta się na waloryzacji zgromadzonego kapitału i składek.