UOKiK wytknął PKO Bankowi Polskiemu niedozwolone zapisy w umowach kredytów konsumenckich.

Jak informują wirtualnemedia.pl, na bank UOKiK nałożył za to karę w wysokości 29 mln zł.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów badał wzorce umów o kredyt konsumencki w PKO BP od listopada 2012 roku. Łącznie  zakwestionował sześć praktyk banku związanych z niedozwolonymi zapisami i niewypełnieniem obowiązków informacyjnych. I tak PKO BP zastrzegał, że „oprocentowanie pożyczki może ulegać zmianom”. Nie sprecyzował jednak w jakich sytuacjach może dojść do zmiany i jaka może być jej wysokość. A to daje bankowi możliwość podejmowania dowolnych decyzji o zmianie oprocentowania, natomiast konsument nie jest w stanie przewidzieć, kiedy i o ile wzrośnie rata. Zdaniem UOKiK-u postanowienie, że „oprocentowanie pożyczki może ulegać zmianom”, jest zbyt ogólne i niejednoznaczne - pisze portal www.wirtualnemedia.pl.

Czytamy tam także, że według urzędu PKO BP naruszył także obowiązki informacyjne.

Przed zawarciem umowy, każda instytucja finansowa musi bowiem przedstawić konsumentowi formularz informacyjny zawierający m.in. dane o kosztach pożyczki, który powinien być ważny przez taki czas, aby klient mógł swobodnie porównać oferty. Tymczasem formularze PKO BP były ważne tylko przez jeden dzień - to zdaniem UOKiK-u za krótko, aby podjąć racjonalną decyzję o zaciągnięciu zobowiązania.

PKO BP zobowiązał się już do zmiany części praktyk kwestionowanych przez UOKiK. Cytowana przez wirtualnemedia.pl Elżbieta Anders, rzecznik prasowy banku, zwraca  tym uwagę, że od 17 stycznia br. obowiązuje przepis ustalający wymagany termin ważności formularza na "co najmniej jeden dzień roboczy". - Ustawodawca, wprowadzając stosowne zmiany w ustawie o kredycie konsumenckim, podzielił więc opinie banków, w tym PKO Banku Polskiego. W dotychczas obowiązujących przepisach termin ten nie był w ogóle określony.

PKO BP nie zgadza się z wysokością nałożonej kary.

Źródło: www.wirtualnemedia.pl