Spółka Vigget sprzedaje urządzenia paramedyczne o nazwie RezonMed i suplementy diety.

Vigget sprzedając je na pokazach oraz przez internet, wprowadzał  konsumentów w błąd stosując fikcyjną promocję - uznał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Spółka została ukarana kwotą 90 tys. zł.

Czytaj też: Moda na odchudzanie. To biznes, więc kosztuje. Oto, co robimy i ile płacimy, by pozbyć się boczków i oponek

Postępowanie przeciwko spółce UOKiK wszczął we wrześniu 2013 roku.
UOKiK przeanalizował wzory umów sprzedaży zawieranych przez Vigget z uczestnikami pokazów.

Niedozwoloną praktyka przedsiębiorcy było w ocenie prezesa UOKiK sugerowanie konsumentom, że kupując urządzenie podczas pokazu zyskują upust do 50 proc. Spółka informowała, że regularna cena aparatu wynosi około 7 tys. zł i proponowała uczestnikom prezentacji promocyjny zakup nawet za połowę tej sumy. Postępowanie UOKiK wykazało jednak, że sprzęt nigdy nie był sprzedawany w cenie wyjściowej, zatem przedsiębiorca wprowadzał konsumentów w błąd co do wartości urządzenia. Co więcej, mogli oni nabrać przekonania o szczególnej korzyści wynikającej z podjęcia szybkiej decyzji o zakupie.

Urząd zakwestionował także postanowienia wzorca umowy zwieranej z konsumentami. Zastrzeżenia wzbudziło między innymi postanowienie, dotyczące uznania faktu samego nadania przesyłki do konsumenta za wykonanie przez przedsiębiorcę umowy. W ocenie urzędu mogło to sugerować konsumentom, że termin na odstąpienie od umowy zawartej na odległość rozpoczyna bieg od chwili nadania przez spółkę towaru na poczcie. Zgodnie z prawem, konsument, który zawarł umowę sprzedaży na odległość, może od niej odstąpić bez podania przyczyny w terminie dziesięciu dni od wydania towaru - przy czym, w przypadku sprzedaży wysyłkowej chodzi tu o faktyczny moment odbioru towaru przez konsumenta.

Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów na Vigget została nałożona kara blisko 90 tys. zł. Decyzja nie jest ostateczna spółka może odwołać się do sądu.

Czytaj też: Pogromcy Kilogramów Bydgoszcz. Taki biznes: chudniemy pod okiem Magdy Głodek i Agnieszki Karbowskiej

Źródło: UOKiK