Zwolnione z płacenia podatku VAT będą od 1 października firmy, które przekazują żywność na cele charytatywne.

Warunek: muszą to zrobić za pośrednictwem organizacji pożytku publicznego.

Darowana żywność bez VAT od października 2013. Więcej osób otrzyma pomoc

Choć ustawa uniemożliwia łatwiejszą, bezpośrednią pomoc potrzebującym, przedsiębiorcy komentują, że to i tak duży krok naprzód. Więcej osób będzie mogło skorzystać ze wparcia. Mniej jedzenia trafi też do śmieci.


Historia piekarza z Legnicy, którą żyła cała Polska:

Najsłynniejszy piekarz w kraju, Waldemar Gronowski, musiał zapłacić 245 tys. zł podatku. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że inspektorzy skarbowi słusznie nakazali legniczaninowi uregulowanie zaległości podatkowych.Sąd podzielił stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego uznając, że ofiarowany przez Gronowskiego chleb m.in. dla osób bezdomnych był darowizną, a nie likwidacją towaru. Dlatego miał obowiązek odprowadzić podatek VAT. Pan Waldemar prowadził piekarnię w Legnicy i przekazywał w formie darowizny chleb dla tamtejszej międzyparafialnej stołówki ks. Jana Mateusza Gacka. Tym samym wspierał wszystkich potrzebujących, którzy z niej korzystali.

- Przekazujemy chleb, bułki i różne słodkości do szkół oraz domów dziecka - mówi Marlena Szczęsna, właścicielka Piekarni-Cukierni "Stan-Mar" w Czarżu (Kujawsko-Pomorskie). - Płacimy VAT, jak inni darczyńcy. Cieszę się, że wkrótce państwo zwolni nas z tego obowiązku. Nawet, jeśli trzeba będzie to robić za pośrednictwem organizacji pożytku publicznego. To szansa, by podarować jeszcze więcej żywności. Nowe przepisy zachęcą do pomocy przedsiębiorców, którzy dotąd niechętnie się w nią angażowali.

Do tej pory każda firma, niezależnie czy mówimy o sieci hipermarketów, piekarniach czy osiedlowych sklepikach, chcąc przekazać nadwyżki żywności, była obciążona podatkiem VAT od wartości przekazywanych produktów. Zależnie od artykułu należało odprowadzić odpowiednio od 5 do 23 procent. Oznaczało to, że sklep był w pewien sposób karany za chęć niesienia pomocy. Wielu przedsiębiorców wolało więc wyrzucać nadwyżki do kosza niż wesprzeć potrzebujących.

Od 1 października VAT-u nie trzeba będzie płacić, ale pod pewnymi warunkami

- Ich niedotrzymanie odbierze prawo do zwolnienia - informuje Wiesława Dróżdż, rzeczniczka Ministerstwa Finansów. - Stanie się tak, jeśli na podstawie dokumentów prowadzonych przez organizacje, nie będzie można ustalić, na jaki cel zostało przeznaczone jedzenie. Żywność nie może trafić na inny cel niż działalność charytatywna.

Ministerstwo Finansów tłumaczy, że po zmianie przepisów skala nieodpłatnych przekazań jedzenia, podlegających zwolnieniu z VAT, znacząco się rozszerzy. A to może spowodować większe ryzyko nadużyć. Dlatego ustawodawca zdecydował się na wprowadzenie dodatkowych warunków.

Nie martwią one jednak również przedstawicieli sieci handlowych: - Dotąd koncentrowaliśmy się na organizowaniu wspólnie z Bankami Żywności zbiórek żywności w naszych sklepach - mówi Michał Sikora z biura prasowego Tesco. - Robimy to już od 10 lat, pozyskując rocznie ponad 160 ton produktów, które trafiają do potrzebujących. Nowe przepisy z pewnością spowodują zwiększenie skali przekazywania żywności potrzebującym przez sklepy i sieci handlowe.