Obaj mężczyźni usłyszeli zarzut usiłowania kradzieży. Grozi im kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Policjanci od grudnia ubiegłego roku pracowali nad sprawą dotyczącą usiłowania kradzieży cielaka wartości 900 złotych z gospodarstwa rolnego na terenie piskiej gminy.

Do zdarzenia doszło w grudniowy wieczór. Pracownik gospodarstwa rolnego zgłosił na policję, że nieznana osoba wyprowadziła z obory cielaka i przywiązała go do bramy. Wszystko wskazywało na to, że ktoś przygotował zwierzę, aby je ukraść.

Zobacz także: Wypadek na DK 63. Ciągnik rolniczy przewrócił się na drodze. Zginął 63-letni kierowca (zdjęcia)

Funkcjonariusze ustalili, że sprawcami usiłowania kradzieży są dwaj mężczyźni w wieku 32 i 36 lat. Obaj są mieszkańcami tej miejscowości. Jak się okazało postanowili ukraść cielaka, by go sprzedać i podzielić się zarobkiem. Wyprowadzili zatem zwierzę z obory przywiązując je do bramy, a sami poszli na osiedlowy parking po samochód należący do jednego z nich. Niestety, w ten mroźny grudniowy wieczór samochód odmówił posłuszeństwa i nie odpalił.

W tym czasie na miejsce zdarzenia przyjechali już policjanci, aby wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia. To spłoszyło niedoszłych sprawców kradzieży.

Obaj mężczyźni usłyszeli zarzut usiłowania kradzieży cielaka rasy simental wartości 900 złotych. 32-latek nie kwestionował swojej winy. Starszy z mężczyzn nie przyznał się do popełnienia tego przestępstwa.

Teraz za swój czyn panowie odpowiedzą przed sądem. Grozi im kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Magazyn Informacyjny z Magazyn Informacyjny:12.04.2018