Czarne pajączki sieją grozę

    Czarne pajączki sieją grozę

    Maja Erdmann [email protected] Fot. Fotorzepa, archiwum

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Czarne pajączki sieją grozę
    - To prawdziwa epidemia kleszczy. Są wszędzie - mówią działkowcy z okolic Zalewu Koronowskiego. - Nigdy ich jeszcze tyle nie było.
    Czarne pajączki sieją grozę
    Z badań epidemiologów wynika, że najwięcej kleszczy roznoszących wirusowe zapalenie mózgu żyje w województwach: podlaskim, warmińsko-mazurskim, lubelskim, kieleckim oraz dolnośląskim i opolskim - więc trzeba uważać wybierając się na wakacje w te okolice.

    Także w Europie coraz więcej osób zapada na choroby przenoszone przez kleszcze. Tak jest na Litwie, w Niemczech, Czechach oraz w Szwajcarii. W Kujawsko-Pomorskiem najwięcej kleszczy gnieździ się w okolicach Bydgoszczy, na terenach Puszczy Bydgoskiej i w Lesie Gdańskim.
    Ich ostoją są również Bory Tucholskie, okolice Zalewu Koronowskiego oraz lasy wokół Żnina i Mogilna. Tam też najczęściej notuje się zachorowania na boreliozę. Niestety, przeciwko boreliozie zaszczepić się nie można. Są szczepionki tylko na odkleszczowe zapalenie mózgu. Teraz na szczepienie jest już jednak za późno. Pierwsza dawkę leku trzeba wziąć wczesną wiosną. Niezaszczepionym pozostała ostrożność.

    Czarne pajączki sieją grozę

    Kleszcze należą do gromady pajęczaków. To małe, czarne pajączki, które są jednymi najbardziej niebezpiecznych pasożytów atakujących człowieka.
    Ulubionymi siedliskami kleszczy są wilgotne lasy liściaste i mieszane, łąki, polany oraz zarośla w pobliżu jezior i rzek. Znacznie rzadziej występują w suchych, sosnowych lasach. Im wyższa temperatura i wilgotność otoczenia, tym ich aktywność jest większa. Zaczynają polować na żywicieli, gdy tylko ustąpią mrozy i robią to do późnej jesieni.

    Jak się chronić?

    Kleszcze mogą przyczepiać się do każdej części ciała. Zazwyczaj wybierają skórę rąk, nóg, głowy, zgięć stawów, w pachwinach oraz fałdach skórnych. Wbrew obiegowym opiniom, kleszcze potrafią wędrować po ciele i szukać najlepszego miejsca wkłucia. Na początku trudno je zauważyć. Wyglądają jak czarna kropeczka. Kiedy się najedzą, wielokrotnie zwiększają swoją objętość i odpadają od skóry żywiciela.

    Gdy wybieramy się w miejsca zagrożone występowaniem kleszczy, trzeba zadbać o odpowiednie ubranie: założyć czapkę, a najlepiej kapelusz z szerokim rondem, by osłonić kark, zakryte buty, długie spodnie i koszulę z długimi rękawami, które przylegają do ciała lub są zakończone ściągaczami. Dobrze jest zwrócić uwagę na kolor odzieży - na jasnym tle łatwiej zauważyć wędrującego po ubraniu kleszcza, więc biały to barwa najlepsza.

    W aptece można kupić tzw. repelenty, czyli środki odstraszające kleszcze. Nanosi się je na skórę lub spryskuje odzież. Kosztują od 10 do 50 zł.
    Po powrocie z lasu, parku czy znad wody trzeba dokładnie obejrzeć całe ciało, skórę głowy, ubranie i sprawdzić, czy nie ma kleszczy. Po przeglądzie najlepiej wziąć prysznic i tym sposobem spłukać również nimfy kleszczy, które trudno dostrzec gołym okiem.

    Jak się go pozbyć?

    Usuwanie kleszczy z ciała z pozoru nie jest zabiegiem trudnym. Najlepiej to zrobić pensetą lub palcami. Kleszcza trzeba przekręcić i wyciągnąć ze skóry. Nie wolno stosować żadnych "sprawdzonych" ludowych sposobów: kleszcza zgniatać, przypalać zapałką, smarować tłuszczem czy benzyną. Kleszcz może wtedy zwrócić treść pokarmową, co znacznie zwiększa ryzyko zachorowania na boreliozę lub odkleszczowe zapalenie mózgu.

    Po wyjęciu pasożyta ranę należy przemyć środkiem dezynfekującym, a ręce umyć wodą z mydłem. Miejsce ukłucia trzeba obserwować przez kilka tygodni - gdy pojawi się zaczerwienie lub powiększający się rumień, konsultacja lekarska jest niezbędna!

    Lepiej, żeby kobiety w ciąży, małe dzieci i osoby chorujące przewlekle nie usuwały samodzielnie owadów ze skóry. Z każdym kleszczem w skórze trzeba udać się do przychodni i poprosić pielęgniarkę lub lekarza o usunięcie pajęczaka. Zrobią to w bezpieczny sposób. Zazwyczaj kleszcza spryskuje się środkiem zamrażającym - ginie i nie zdąży zakazić żadną chorobą. Potem delikatnie usuwa się ze skóry.

    Borelioza z Lyme

    To przewlekła choroba bakteryjna, którą wywołują krętki (Borrelia burgdorferi) przenoszone przez wszystkie postaci kleszczy.

    Najwcześniejszym i najczęstszym objawem boreliozy jest tzw. "rumień wędrujący" - czerwona plamka w miejscu ukłucia, która z czasem przemienia się w zaczerwienienie o obwodzie od kilku do kilkunastu centymetrów. Pojawienie się rumienia na skórze oznacza, że natychmiast trzeba udać się do lekarza i przejść terapię antybiotykami. Jeśli ktoś zignoruje te objawy, naraża się na liczne powikłania: przewlekłe zmiany skórne, ciężkie zmiany zapalne stawów, zapalenie mięśnia sercowego, zapalenie nerwów czaszkowych (zwłaszcza twarzowego), a także zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, mózgu i rdzenia.

    Zapalenie mózgu

    To najgroźniejsza choroba wirusowa przenoszona przez kleszcze. U części zakażonych osób przebiega ona łagodnie, nie czują jej skutków. W przypadku poważniejszego zakażenia choroba przebiega dwufazowo. W pierwszym stadium występują objawy podobne do grypy i utrzymują się przez ok. 10 dni. Potem następuje kilka dni spokoju, pozornego ozdrowienia. I wtedy zapalenie mózgu atakuje naprawdę. Pojawia się wysoka gorączka, silne bóle i zawroty głowy, sztywność karku, światłowstręt, zaburzenia świadomości i chwilowa utrata przytomności. Jeżeli dojdzie do zakażenia ośrodkowego układu nerwowego, możliwe jest już jedynie łagodzenie objawów.

    Choroby
    - borelioza - dolegliwości zbliżone do grypy, zapalenie stawów;
    - zapalenie opon mózgowych - ból głowy, gorączka, wymioty;
    - babezjoza - gorączka, ból stawów;
    - ziarniniak - wokół miejsca ukąszenia tworzy się karminowa krostka;
    - kleszczowe zapalenie mózgu - objawy podobne do grypy, wysoka temperatura, sztywność karku, omdlenia, zaburzenia świadomości, silne bóle.

    Tylko zastrzyk!

    Kleszczowe zapalenie mózgu to choroba, przeciw której skutecznie zabezpieczają nas odpowiednie szczepienia. Szczepienie przeciw KZM zalecane jest dla osób przebywających na terenach o nasilonym występowaniu tej choroby, a zwłaszcza: pracowników leśnych, strażaków, celników, pograniczników, żołnierzy stacjonujących w rejonach zalesionych, rolników, uczestników obozów i kolonii, turystów.

    Szczepienia
    I dawka - na przełomie zimy i wiosny;
    II dawka - 3 miesiące później;
    III dawka - rok później;
    Szczepienia utrzymujące działanie środka - co trzy lata
    (jeśli szczepieniu poddaliśmy się latem, druga dawka powinna być podana po dwóch tygodniach).

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo