Rady nadzorcze SM - ile nas kosztują

    Rady nadzorcze SM - ile nas kosztują

    Beata Busz

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Bydgoscy "Budowlani" mają najdroższą radę nadzorczą wśród największych spółdzielni mieszkaniowych w regionie. - Za dobrą pracę należy się dobra płaca - twierdzi jej przewodniczący Piotr Pulkowski. - A za darmo to boli gardło.
    Materiały podobne

    Obecną Radę Nadzorczą Spółdzielni Mieszkaniowej "Budowlani" wybrano w 2002 roku. Na jej czele stanął Jerzy Różański. Ale dziś przewodniczącym już nie jest. - Odwołano mnie, bo byłem niewygodny - mówi. - Głośno protestowałem przeciwko podwyżkom czynszów i wynagrodzeń...

    Mniej, ale więcej


    Różański wspomina, że niedługo po powołaniu obecnej rady - w 2003 roku - podskoczyły wynagrodzenia prezydium: - Podniesiono je z 30 proc. minimalnej płacy do 40 proc. O 2 proc. wzrosły diety szeregowych członków. Również mnie, jako przewodniczącemu, chciano dać podwyżkę. Nie zgodziłem się.
    Różański oblicza, że przez te zmiany koszty utrzymania RN wzrosły z około 47 tys. zł w 2002 roku do około 70 tys. zł w 2003, czyli o 48 proc. Przy okazji wskazuje, że ten wzrost nastąpił przy jednoczesnym zmniejszeniu liczby członków RN z ponad 20 do 18.
    - Jednak niektórym nadal było mało - denerwuje się Różański. - W maju 2005 roku wystąpiono do Zebrania Przedstawicieli Spółdzielni z wnioskiem o zatwierdzenie nowych wynagrodzeń.
    Tym razem przyjęto za podstawę połowę przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. I tak, przewodniczący RN zamiast 50 proc. najniższego wynagrodzenia oraz 12 proc. płacy minimalnej za każde posiedzenie otrzymuje teraz zryczałtowane wynagrodzenie - 1,3 wspomniane podstawy - około 1,7 tys. zł miesięcznie. Członkowie prezydium RN dostają co miesiąc 1,1 podstawy, czyli około 1,4 tys. zł, a szeregowi członkowie połowę podstawy czyli około 667 zł. - W sumie daje to przeszło 17,8 tys. zł miesięcznie - szacuje Różański - a więc około 214 tys. zł rocznie!

    Wakacje bez urlopu


    - Faktycznie, na ten rok zaplanowano na wynagrodzenia rady około 213 tys. zł - przyznaje Marek Magdziarz, prezes SM "Budowlani". Jednocześnie zastrzega: - Ale ta suma może być mniejsza. Za każdą nieobecność na posiedzeniu potrącane jest 8 proc. podstawy. Poza tym na przełomie maja i czerwca będą wybory nowej rady. Obecnej kończy się już bowiem kadencja. Nie wiadomo, czy zostanie wybrana ta sama liczba członków. Może będzie ich mniej, a to również przyczyniłoby się do mniejszych kosztów.
    Tymczasem z wyliczeń Jerzego Różańskiego wynika, że tylko w lipcu i sierpniu spółdzielnia wydaje na wynagrodzenia dla rady łącznie około 36 tys. zł. - W tym czasie trwa jednak przerwa urlopowa - dodaje. - Nie ma żadnych posiedzeń, no może góra jedno w jakiejś wyjątkowej sytuacji.
    - Posiedzeń nie ma, bo trudno w okresie urlopów zgromadzić całą radę - wyjaśnia Piotr Pulkowski, szef RN "Budowlani". - Ilość spraw do załatwienia pozostaje jednak taka sama. Nie dostajemy pieniędzy za nic.

    Są wyniki, jest kasa

    Przewodniczący Pulkowski w wysokości zarobków rady nie widzi nic gorszącego. - Dzięki nim rada pracuje skutecznie - przekonuje. - Członkowie rady jednej z bydgoskich spółdzielni (SM "Zjednoczeni" - przyp. red) postanowili pracować za darmo. I jak to się skończyło? (kilka tygodni temu prezydium RN zostało odwołane z powodu utraty zaufania - przyp. red)
    Przewodniczący podkreśla też, że o wysokości wynagrodzeń zdecydowali przedstawiciele wybrani przez spółdzielców: - Poza tym na koszty należy patrzeć przez pryzmat wyników. A te chyba widać gołym okiem. Żadna ze spółdzielni nie ma tylu ocieplonych bloków. Skutecznie windykujemy zadłużenia od lokatorów. W dodatku sama spółdzielnia nie ma długów i kredytów. Ale gdy wszystko chodzi jak w zegarku, zawsze znajdzie się ktoś, kto w te trybiki próbuje kij włożyć...

    Inni mają mniej


    A jak są wynagradzane rady nadzorcze w innych spółdzielniach w regionie?
    W Bydgoskiej Spółdzielni Mieszkaniowej otrzymują diety: szeregowi członkowie 122,66 zł, a przewodniczący 184,9 zł za każde posiedzenie plenarne oraz odpowiednio 91 i 122 zł za posiedzenie komisji. - W ciągu roku członek RN uczestniczy w 9-10 posiedzeniach plenarnych i 5-8 spotkaniach komisji merytorycznych - szacuje Leszek Małecki, wiceprezes spółdzielni. - Roczny koszt wynagrodzeń rady to około 25 tys. zł.
    We włocławskiej Spółdzielni Mieszkaniowej "Południe" członkowie RN otrzymują na rękę 160 zł miesięcznie, a przewodniczący o 50 proc. więcej. Rada liczy 14 osób, a roczne wynagrodzenia pochłaniają około 39 tys. zł.
    W Toruńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej "Rubinkowo" na roczne wynagrodzenia rady nadzorczej idzie około 50 tys. zł. - Przewodniczący otrzymuje 60 proc. minimalnego wynagrodzenia (około 539 zł), zastępca, sekretarz i przewodniczący poszczególnych komisji po 50 proc. (około 449 zł), a członkowie po 40 proc. (około 359 zł) - informuje Halina Kowalska, rzecznik prasowy spółdzielni. - Za nieobecność na posiedzeniach są potrącenia.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo