Nowy prezes NBP - zagra jak mu każą?

    Nowy prezes NBP - zagra jak mu każą?

    IZABELA DEMBNA

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Stanisław Skrzypek był przez wiele lat bliskim współpracownikiem obecnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego

    Stanisław Skrzypek był przez wiele lat bliskim współpracownikiem obecnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego ©Fot. Fotorzepa

    Ustępujący prezes NBP Leszek Balcerowicz nie zna swojego następcy, ekonomiści są zaskoczeni, a PiS przekonuje, że to najlepsza, choć polityczna kandydatura. Mowa o Sławomirze Skrzypku, kandydacie na prezesa NBP.
    Stanisław Skrzypek był przez wiele lat bliskim współpracownikiem obecnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego

    Stanisław Skrzypek był przez wiele lat bliskim współpracownikiem obecnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego ©Fot. Fotorzepa

    Jedno jest pewne ujawnienie w środę wieczorem przez Kancelarię PrezydentaKaczyńskiego kandydatury Sławomirana prezesa Narodowego Banku Polskiego osłabiło złotówkę.

    Głosowanie w środę

    Przypomnijmy, że kilka tygodni temu prezydent Kaczyński zaproponował na to stanowisko Jana Sulmickiego, który, podając przyczyny osobiste, zrezygnował. Atmosfera wokół następcy Leszka Balcerowicza była w ostatnich dniach napięta, ponieważ jego kadencja kończy się już 10 stycznia.
    Tym razem prezydent zaproponował Sławomira Skrzypka, wiceprezesa PKO BP SA i jednocześnie pełniącego obowiązki prezesa tego banku. To właśnie jemu doradza od wtorku były premier Kazimierz Marcinkiewicz. Jak poinformował marszałek Sejmu Marek Jurek w poniedziałek sejmowa Komisja Finansów Publicznych wyda opinię o kandydaturze Skrzypka na nowego szefa NBP, we wtorek spotkają się z nim kluby poselskie (SLD zapowiedziało, że go nie poprze, kandydaturę tę skrytykował też wczoraj wicepremier Roman Giertych, Samoobrona z kolei domaga się, by nowy prezes realizował jej postulaty, a więc walczył z bezrobociem i był odpowiedzialny za wzrost gospodarczy), w środę 10 stycznia odbędzie się głosowanie w Sejmie. Prezes NBP powoływany jest na sześcioletnią kadencję, na wniosek prezydenta. Wczoraj rzecznik banku PKO BP SA Marek Kłuciński, poinformował, że do czasu zakończenia formalnej procedury powoływania Skrzypka na stanowisko prezesa NBP nie będzie on wypowiadał się dla mediów. Sam Skrzypek wydał tylko oświadczenie następującej treści: "Jeśli Sejm zdecyduje się na powierzenie mi funkcji prezesa Narodowego Banku Polskiego, będę dbał o wartość polskiego pieniądza. Opowiadam się za stabilną i wiarygodną polityką pieniężną. Jestem przeciwnikiem gwałtownych zmian w tym zakresie. Jeżeli nie będzie to pociągało za sobą ryzyka wzrostu inflacji, będę także brał pod uwagę wzrost gospodarczy (...)".
    Kandydatura ta zaskoczyła ekonomistów. Zdaniem profesora Witolda Orłowskiego z firmy doradczej PricewaterhouseCoopers, Skrzypek nie jest specjalistą w zakresie polityki pieniężnej ani też praktykiem z dużym doświadczeniem bankowym. Nie zna go także ustępujący prezes Leszek Balcerowicz, który wczoraj powiedział: - Mimo że osiemnaście lat działam w życiu publicznym i naukowym, miałem liczne spotkania i staram się dużo czytać, nie miałem możliwości zapoznania się ani z tą osobą, ani jej dorobkiem, dlatego nie mogę formułować ocen.

    Zgodnie z art. 227 Konstytucji Narodowy Bank Polski odpowiada za wartość polskiego pieniądza. Tymczasem kandydat Skrzypek mówi, że będzie też brał pod uwagę wzrost gospodarczy, za który odpowiada przecież rząd. Czy w tej sytuacji należy rozumieć, że politycy robią skok na niezależny bank centralny i wcale się z tym nie kryją?


    KTO TO JEST?

    Sławomir Skrzypek ma 42 lata. Jest magistrem nauk ekonomicznych Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Uzyskał dyplom MBA na University of Wisconsin oraz dyplom Business Management na Uniwersytecie Georgetown. Ukończył również studia podyplomowe na Akademii Ekonomicznej w Krakowie. Jest także absolwentem Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Bliski współpracownik Lecha Kaczyńskiego, gdy ten szefował Najwyższej Izbie Kontroli, był też zastępcą Kaczyńskiego, w czasie gdy był prezydentem stolicy. W grudniu 2005 roku został powołany na wiceprezesa PKO BP SA, a od września 2006 pełni też obowiązki prezesa zarządu tego banku.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo