Diabeł tkwi w modzie

    Diabeł tkwi w modzie

    Na podstat. materaiłów dystrubutora Pola

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Wywiady, autografy, trendy i style - tym żyje świat mody - tak nam się wydaje. Prawda jest dużo bardziej... piekielna.

    Wywiady, autografy, trendy i style - tym żyje świat mody - tak nam się wydaje. Prawda jest dużo bardziej... piekielna. ©Fot. Dystrybutor filmu

    Magazyn "Runway" (wybieg) to wyrocznia mody w wielkim mieście. Redaktor naczelna - Miranda Priestley (Meryl Streep) chce uczynić "Runway" biblią mody dla Nowego Jorku i reszty świata.
    Wywiady, autografy, trendy i style - tym żyje świat mody - tak nam się wydaje. Prawda jest dużo bardziej... piekielna.

    Wywiady, autografy, trendy i style - tym żyje świat mody - tak nam się wydaje. Prawda jest dużo bardziej... piekielna. ©Fot. Dystrybutor filmu

    Posada asystentki Mirandy byłaby świetnym początkiem kariery dla Andy Sachs (Anne Hathaway), która niedawno ukończyła college. Andy to bardziej szara myszka niż modelka. Miranda musi zatrudnić dobrą asystentkę. Aby zostać asystentką doskonałą, Andy będzie musiała upodobnić się do Mirandy. Wkrótce, ku niezadowoleniu swego chłopaka (Adrian Grenier), Andy będzie musiała nauczyć się prowadzić rozmowę zamiast rozmawiać, kroczyć zamiast chodzić i już nigdy nie pomylić Dolce z Gabbaną. Ale im bardziej patrzy na świat oczami Mirandy, tym lepiej dostrzega, że...

    "Diabeł ubiera się u Prady" to ekranizacja bestsellerowej powieści Lauren Weisberger, która utrzymywała się przez sześć miesięcy na liście bestsellerów "The New York Times" i została przełożona na 27 języków. Reżyser David Frankel ("Seks w wielkim mieście" i "Ekipa"), przyznaje, że zamiast demonizować Mirandę wolał "zbadać uparte dążenie Mirandy do doskonałości w tonacji serio, pytając zarazem, jak wielkiego poświęcenia to wymaga".

    Miranda w wydaniu Streep - zdaniem reżysera - waha się między komedią a tragedią. -Wielkość talentu Meryl polega na umiejętności łączenia komedii i dramatu - twierdzi. - Potrafi wydobyć komizm z sytuacji, która wcale nie wydaje się komiczna.

    Anne Hathaway, rewelacyjna gwiazda "Pamiętnika księżniczki" i jedna z kluczowych postaci "Tajemnicy Brokeback Mountain" zagrała Andy. W wykoślawionej estetyce nowojorskiego światka mody, rozmiar 6 - Andy - się nie mieści. -Jest śliczną dziewczyną, która nie jest szczupła jak modelka, co jest ważnym wyróżnikiem tej postaci - mówi Frankel. Hathaway wciela się w Andy z gracją i humorem. - Anne jest zabawna i bierze się do rzeczy w sposób, na jaki stać niewielu aktorów - dodaje Finerman.

    Andy decyduje się szukać pracy w potężnym nowojorskim wydawnictwie w nadziei na posadę stażystki w jednym z jego periodyków. Do wyboru ma dwie możliwości - albo redakcję "Auto Universe" albo posadę asystentki Mirandy Priestley. I tak pojawia się na korytarzach redakcji "Runway" - magazynu, którego nigdy nie czytała, klucząc między zastępami klakierek.

    Pierwsze chwile Andy z Mirandą są ściskającą za serce porażką. Osądzona jednym spojrzeniem na jej tanią bluzkę i nieforemną spódnicę, Andy zostaje odrzucona przez Mirandę jednym ruchem ręki. Ale dziewczyna nie zamierza odejść bez słowa. Być może nie jest najlepiej ubraną kobietą w pokoju, ale jest sprytna i potrafi ciężko pracować. To robi wrażenie na kobiecie, której nikt nie odważy się zapytać, a co dopiero sprzeciwić. I nagle Miranda, znana ze swej nieprzewidywalności, daje posadę "sprytnej grubasce" zamiast "stylowej, smukłej i rozczarowującej" postaci, jakie zwykle kręcą się wokół niej.

    Ale kiedy Andy dostaje pierwsze ważne zadanie - ma zawieźć Mirandę ze zniszczonego przez tajfun Miami do domu tak, by zdążyła na występ swoich bliźniaków - zawodzi na całej linii. Porażka jest tak dotkliwa, że dziewczyna traci wiarę w jakąkolwiek możliwość utrzymania posady.

    Wygląd Mirandy musiał mieć w sobie coś szczególnego - nikt inny nie mógł wyglądać jak ona. Meryl Streep sama decydowała o zawartości garderoby Mirandy. Kostiumolog Patricia Field miała za zadanie stworzenie wizerunku "czołowej redaktorki magazynu mody na świecie - połączenie stylu Mirandy z wyglądem Meryl. - Moja rola polegała na tym, by Meryl wyglądała tak pięknie jak to tylko możliwe. Nie, żeby narzucała jakąś modę, ale żeby ludzie patrzeli na nią z zachwytem!

    Legendarny kreator mody Valentino zaprojektował suknię, którą Miranda założyła na prestiżowy bal charytatywny. -Valentino zaprojektował tę kreację dla Meryl i rzeczywiście wyglądała w niej zabójczo - stwierdza Field. - Choć była to bardzo prosta sukna, odsłaniająca jej ramiona i porcelanową skórę oraz podkreślająca jej kształty.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo