Gwiazdy robią bokami

    Gwiazdy robią bokami

    JOANNA GRZEGORZEWSKA [email protected]

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Joanna Jabłczyńska i Piotr Kiszka

    Joanna Jabłczyńska i Piotr Kiszka

    Kto pomyli kroki w sambie, kto zapomni o choreografii? Komu biodra nie będą dostatecznie rytmicznie się kołysały, komu spadnie podczas tańca but?
    Joanna Jabłczyńska i Piotr Kiszka

    Joanna Jabłczyńska i Piotr Kiszka

    Trzecia edycja programu rozrywkowego "Taniec z gwiazdami" rusza 5 marca, w pierwszą niedzielę miesiąca, aby trwać w sumie przez dziesięć niedzielnych wieczorów.
    "Taniec z gwiazdami", emitowany na antenie TVN, to taneczne show z udziałem gwiazd i mistrzami tańca.
    "Taniec z gwiazdami" to program na żywo; program, w którym twarze znane z małego i dużego ekranu walczą o Kryształową Kulę.
    "Taniec z gwiazdami" to nie tylko łzy radości i pozytywne wibracje, ale i ciężka praca, ból i - czasami - ring dla zakochanych. I wielki biznes reklamowy.

    Oni chcą Kayah i Zakościelnego

    "Kogo chcielibyście zobaczyć w trzeciej edycji?" - pyta na forum internetowym ktoś o nicku "Pimpek" - "bo dla mnie mógłby to być Zakościelny albo Jakimowicz".
    "A ja chciałabym zobaczyć Kayah, Makłowicza, no i Majewskiego" - odpowiada "aga".
    "A ja gdzieś w codziennej gazecie czytałam, że Tatiana z Blue Cafe zgłosiła się do trzeciej edycji" - czytamy dalej.
    "Zwróciliście uwagę, kogo najczęściej pokazywali na widowni? Obstawiam, że w kolejnej edycji zobaczymy Natalię Kukulską".
    "Kukulską pokazywali pewnie dlatego, że jej mąż walił w bębny, gdy pary tańczyły" - pisze Agnieszka - "a dać mogliby Zakościelnego i Piotra z Magdy M., ale dadzą pewnie, tradycyjnie, kogoś z Na Wspólnej, oby tylko nikogo z rodziny Ziębów - mam na myśli panią Marię i jej męża cha, cha, cha".
    "Czemu nie" - ripostuje "Marchefka" - "babka ma temperament i poczucie humoru. Umie się śmiać z samej siebie, a to już duży plus. Ja ją widzę w tym programie. Popatrz zresztą jak ładnie wypadł Gąsowski - a też w porównaniu z młodszymi, zgrabniejszymi i bardziej medialnymi powinien był odpaść od razu".
    "Mam nadzieję, że do trzeciej edycji wybiorą osoby jakoś radzące sobie z tańcem towarzyskim, bo oglądanie kogoś sztywnego jak kołek nie jest ciekawe i przyjemne, a na przykład podam zupełne beztalencie i kompletną beznadzieję: Klaudię Carlos, Polski Hydraulik i ten chłopczyk z serialu Na Wspólnej. Wiem, że należy do tego podchodzić z humorem, ale to było takie beznadziejne... "
    Takie dyskusje toczyły się na forum internetowym jeszcze kilka dni temu. Dziś natomiast... Dziś nazwiska gwiazd, które zatańczą w programie są już znane.

    Od "Na Wspólnej" po "M jak miłość"

    Kogo zobaczymy tym razem? Gwiazdy dużego i małego formatu, gwiazdy młodziutkie i te trochę starsze, no i przede wszystkim aktorów i aktorki z popularnych telewizyjnych seriali. Ale nie tylko...
    Para numer jeden to Miss World'89 Aneta Kręglicka i Robert Rowiński. Para numer dwa? Tomasz Stockinger z "Klanu" i Blanka Winiarska.
    Pod "trójką" ukrywa się 20-letnia aktorka, którą znamy z serialu "Na Wspólnej", czyli Joanna Jabłczyńska oraz Piotr Kiszka; pod "czwórką" - sympatyczny Włoch, który urzekł widzów programu "Europa da się lubić" Paolo Cozza i Kamila Drezno.
    Piątka? Jeden z bliźniaków grających w "M jak miłość", czyli Rafał Mroczek i mistrzyni świata w tańcu towarzyskim Aneta Piotrowska. Szóstka - Renata Dancewicz ("Ekstradycja", "Na Wspólnej") i Marcin Olszewski. "Siódemka" to córka prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego Ola Kwaśniewska i Rafał Maserak, "ósemka" - Rafał Cieszyński ("Pierwsza miłość") i Magda Soszyńska, "dziewiątka" - Robert Rozmus z "Bulinerów" i Ania Głogowska. No i para numer dziesięć - Joanna Koroniewska, którą znamy z "M jak miłość", i Robert Kochanek.
    Cała dwudziestka ma też już za sobą pierwszy wspólny występ. Wszystkie dziesięć par zaprezentowało się bowiem podczas konferencji-bankietu w Klubie Foksal w Warszawie.
    Co na taką właśnie kombinację nazwisk fani programu? Niektórzy się cieszą, inni narzekają, a na forum internetowym wrze.

    Córka prezydenta

    "Stockinger mi tu nie pasuje, jakoś wydaje mi się za stary na tancerza", "nie wyobrażam sobie klockowatej Renaty Dancewicz w zwiewnym i delikatnym walcu, a Joanny Koroniewskiej, która jest dla mnie straszną mumlą w gorącym tańcu latynoamerykańskim" - czytamy na forum. Ale na tym nie koniec. Dostało się też Mroczkowi, Jabłczyńskiej... Najwięcej kontrowersji wzbudza jednak córka prezydenta Kwaśniewskiego - Ola.
    "Nie rozumiem, dlaczego ona w ogóle znalazła się w tym programie? Czy naprawdę wszystko można osiągnąć dzięki, znajomościom rodziców" - pyta internauta o nicku "mazz".
    "No właśnie, ja też nie rozumiem, przecież to jest program tańca z GWIAZDAMI!!! Jakoś nie przypominam sobie, żeby bycie córką popularnej osoby czyniło z tej córki gwiazdę!".
    "Kwaśniewska przecież nic nie osiągnęła! Jest tylko córką człowieka, który dużo osiągnął" - zauważa ktoś, kto podpisuje się "tiy".
    "Nie znam kompletnie córeczki ex-prezydenta, nie mam wyrobionego zdania, ale jakoś czarno to widzę. Maserakowi zdecydowanie powinni znaleźć jakąś bardziej przebojową gwiazdę. Ola może chce rozwinąć karierę, bo na razie tylko szaromyszkuje..." - zauważa "ada". Podobnego zdanie jest "tolek", "bolek" i jeszcze kilka innych osób. Sama zainteresowana natomiast...
    - To nie była łatwa decyzja - przyznaje Aleksandra Kwaśniewska. - Ciężko było się zdecydować, tym bardziej że rodzice od początku nie byli zachwyceni. Chyba boją się, że odpadnę pierwsza. Tato powiedział, że nie chce na to patrzeć, ale będzie trzymać za mnie kciuki.
    A jak do tak "wyjątkowej" partnerki podchodzi jej nauczyciel? - Nie takie kobiety trzymało się w ramionach - mówi ze stoickim spokojem Rafał Maserak.

    Gamonie, paralityczki i inne takie

    Pierwszy raz "Taniec z gwiazdami" trafił na ekrany polskich telewizorów wiosną ubiegłego roku. Wtedy to walkę o Kryształową Kulę wygrał Olivier Janiak, któremu partnerowała Kamila Kajak. - Pierwszy tydzień treningów to jeszcze "lajcik", po drugim tygodniu bolą cię wszystkie mięśnie, a po trzecim masz ochotę uciec - wspomina Janiak.
    Jak więc czują się gwiazdy, które akurat te trzy tygodnie treningów mają już za sobą? Przed nimi jeszcze tylko tydzień i... pierwszy występ na żywo.
    - Jestem gamoniem, który nic nie może pojąć - jęczy Joasia Jabłczyńska. - Przy Piotrku czuje się jak emerytka, nic mi nie wychodzi.
    - Kiedy ruszam biodrami, czuję się jak idiota - mówi Rafał Mroczek.
    - A ja jak paralityczka, bo boli mnie wszystko - szepcze Kwaśniewska.
    - Mam obite żebro - skarży się Kręglicka.
    Stockinger przyznaje, że taniec to nie gra w tenisa, ale dzięki parkietowi czuje się młodziej, Paolo Cozza mówi, że w sumie to lubi sado-maso, ale znieść nie może, kiedy partnerka liczy mu kalorie i każe zrzucić kilka kilogramów. Robert Rozmus wierzy w swoją zwierzęcą siłę, Asia Koroniewska niechętnie zgadza się na męską dominację, a Renata Dancewicz ma depresję (na pytanie, co najbardziej przeszkadza jej w tańcu, odpowiada "ciało").
    Wszyscy - jednakowo chyba - obawiają się tego pierwszego występu. - Bo to jest tak, że nogi chcą tańczyć, ale jakoś nie umieją - tłumaczy Rozmus.
    - Bo to jest potwornie ciężka praca - wzdycha Jabłczyńska.

    Będzie ostro

    Co jeszcze możemy dodać? Podobno za każdy odcinek gwiazdy dostaną ok. 10 tys. zł, podobno - wzorem Kasi Cichopek i jej partnera Marcina - między niektórymi partnerami coś iskrzy. Poza tym... Prowadzącymi będą - jak poprzednio - Hubert Urbański i Kasia Skrzynecka. I jak zawsze na początku programu razem zatańczą. Zmian nie będzie też w składzie jury. Jak zwykle usłyszymy parę uszczypliwych uwag z ust Iwony Szymańskiej Pavlović i Piotra Galińskiego i jak zwykle łagodzić będą je Beata Tyszkiewicz oraz Zbigniew Wodecki. Nie zmieni się też orkiestra ani jej szef. Będą schody, pióra i zespół Volt i ten sam czas emisji, czyli niedziela, godz. 20.05. I podobnie jak w poprzednich edycjach o tym, kto dostanie Kryształową Kulę, zadecydują widzowie wspomagani ocenami jury.
    Zmieni się natomiast oprawa muzyczna. W tej edycji wydawcy programu postawią na musical, The Beatles i muzykę z polskich seriali. Lekki lifting przejdzie też scenografia. Poza tym...
    Olivier Janiak, który podglądał próby kolegów, zdradza: - Rywalizacja już się zaczęła, będzie ostro.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo